sobota, 29 sierpnia 2020

Cytat miesiąca - sierpień 2.

Podróżować to żyć.
H.Ch. Andresen

odróż jest jak małżeństwo. Podstawowym błędem jest myślenie, że możesz ją kontrolować.
John Steinback

Pułapka uczuć *link*

Filmy idealne na wieczór ;)

Dzień dobry wszystkim.

W dzisiejszym poście przychodzę do Was z filmami, które musicie koniecznie obejrzeć. A tym bardziej, gdy zapowiada się leniwy, sobotni wieczór bez planów. Najpierw przygotujcie sobie miejsce do oglądania oraz przekąski i napoje do maratonu filmowego, bo ten dzisiejszy wieczór zapowiada się bardzo ciekawie. Wszystko przygotowane? Czas zaprezentować Wam kilka filmów. Niektóre z nich są kultowe, a reszta może nie są już takie bardziej znane Wam. Mam nadzieję, że się spodobają i miło spędzicie wolny czas.

1."Blue Lagoon - The Awakening" ("Błękitna Laguna - Przebudzenie")
2."Dziennik Bridget Jones"
3."Nothing Hill"
4."Goście, goście"
5."Goal the Dream Begins" ("Gol")
6."Porady na zdrady"
7."Alicja w krainie czarów"
8."The fundamentals of caring" ("Opiekun")
9."Żandarm z Saint- Tropez"
10."Jak zostać królem"
11."Jeszcze dalej niż Północ"
12."Przychodzi facet do lekarza"
13."Kopciuszek. W rytmie miłości"
14."W krzywym zwierciadle: Wakacje"

sobota, 22 sierpnia 2020

Cytat miesiąca - sierpień.

Różnica między ludźmi, którzy realizują swoje marzenia, a całą resztą świata nie polega na zasobności portfela. Chodzi o to, że jedni całe życie czytają o dalekich lądach i śnią o przygodach, a inni pewnego dnia podnoszą wzrok znad książki, wstają z fotela i ruszają na spotkanie swoich marzeń.
Wojciech Cejrowski

sobota, 1 sierpnia 2020

Netlix | Co warto koniecznie zobaczyć?

Dzień dobry wszystkim.

W dzisiejszym wpisie przychodzę do Was z poleceniami seriali, które koniecznie i warto zobaczyć na stronie Netflix. Jeśli jeszcze nie macie konta tam - załóżcie je. Nawet w większym gronie (rodzeństwo, przyjaciele, kuzynostwo). Dzisiaj kilka propozycji, a jeśli będziecie chcieli lub nie - napiszę kolejny wpis. Śmiało piszcie w komentarzach, a teraz zapraszam do dalszej części dzisiejszego postu. Nie zapominajcie o komentowaniu po przeczytaniu wpisu ;)


Seriale na Netflixie idealne na wolny wieczór

#1. Kryminał – „Breaking Bad”
Opowiada historię nauczyciela chemii, który po zdiagnozowaniu raka, aby zapewnić byt swojej rodzinie, zaczyna produkcję metamfetaminy. Serial zdobył 2 złote globy, 63 inne nagrody i 125 nominacji, co jest uzasadnieniem jego fenomenu. Mimo że początkowo dla niektórych akcja może wydawać się niezbyt interesująca, serial nabiera rozpędu z każdym kolejnym sezonem, który jest oceniany jeszcze lepiej od poprzedniego.

#2. Przygodowy – „Outer Banks”
Jest to krótki i przyjemny serial, który składa się jedynie z 10 odcinków. Przedstawia historię grupy nastolatków, szukających legendarnego skarbu w tajemniczym miasteczku Outer Banks.

#3. Komedia – „Jeszcze nigdy…”
Serial opowiada historię licealistki o imieniu Devi, która pochodzi z Indii, ale od urodzenia mieszka w Stanach Zjednoczonych. Dziewczyna po powrocie do szkoły pragnie całkowicie zmienić to, w jaki sposób inni ją postrzegają i chce stać się bardziej popularna.

#4. Romantyczny – „Trzy metry nad niebem”
Serial, który od początku wprowadza nas w okres wakacji, gdyż opowiada historię miłości dwóch nastolatków, w tym letnim czasie. Serial jest inspirowany serią książek Federico Mocii.

#5. Sci-fi – „3%”
Serial, którego akcja rozgrywa się w dalekiej przyszłości. Bohaterami są 20-latkowie, którzy, aby zamieszkać na sielankowej wyspie, muszą przejść test. Momentami możemy dostrzec również mechanizmy psychologiczne, które pokazują, co kieruje ludźmi w obliczu walki o lepszą przyszłość.

sobota, 25 lipca 2020

Książki warte uwagi

Dzień dobry czy raczej dobry wieczór zależy kiedy czytacie dzisiejszego posta.

Jak już możecie zauważyć po tytule wpisu - będzie mowa o książkach. Nie byle jakich, lecz o takich, które są warte uwagi oraz ich przeczytania. Możecie kupić, wypożyczyć z biblioteki, a może ktoś z rodziny lub przyjaciół, znajomych posiada i chciałby się z Wami podzielić książką?


Oto kilka książek, które są warte uwagi oraz przeczytania :)

#1. „Czarne skrzydła”, autorstwa Sue Monk Kidd

Jest to powieść o dwóch kobietach, które pochodzą z różnych światów. Autorka przenosi nas do dziewiętnastowiecznej Ameryki, w której w dalszym ciągu, zwłaszcza na południu, istnieje niewolnictwo. Nasze bohaterki to biała dziewczyna, Sara, pochodząca z bogatego domu i jej niewolnica, zwana Szelmą. Los sprawił, że w pewnym momencie ich drogi się przetną. Jak potoczą się ich losy? Czy spełnią one swe marzenia? Tego musisz dowiedzieć się sama.

#2. „Niepoliczalne”, autorstwa Karen Gregory

Opowieść o nastolatce z zaburzeniami odżywiania. Anoreksja ma u Heddy charakter obsesyjny. Aby się uspokoić, liczy. Nazywa ona chorobę „Nią”, ponieważ łatwiej się walczy ze spersonalizowanym przeciwnikiem. Dodatkowo pojawia się jeszcze jeden kłopot, zwany ciążą. Bohaterka musi teraz dbać nie tylko o siebie, ale także o dziecko, chociaż obawia się deformacji ciała. Co się stało później? Czy Hedda urodzi? Czy jej dziecko może być zdrowe? Odsyłam do tej powieści, która wciąga i nim się obejrzysz, zdążysz ją przeczytać.

#3. „Bransoletka”, autorstwa Ewy Nowak

Ostatnią w tym artykule książką jest opowieść o szesnastoletniej Weronice. Dziewczyna zrobi wszystko dla chłopaka, który jej się podoba, ale także po to, żeby uciec choć na chwilę od złych relacji rodzinnych. Wyjazd na warsztaty teatralne, które wyobrażała sobie całkowicie inaczej, odmieni jej podejście do innych. Nowe koleżanki, na które może liczyć, ale także obecność Karola, niesprawiedliwie ocenianego na początku, wpłyną na dalsze losy bohaterki. Według mnie jest to książka nie tylko dla entuzjastów romansów, ale też dla zaczarowanych światem teatru, którego w tej powieści nie zabraknie.
______________________________________

Piszcie w komentarzach jakie Wy polecacie książki. Może komuś Wasze polecenie umili tegoroczne wakacje ;) Czekam na komentarze, a ja już szykuję kolejne wpisy tutaj na bloga. Do zobaczenia w kolejnym poście czytelnicy ;)

niedziela, 12 lipca 2020

Gdzie wybrać się podczas urlopu, czy krótkiego wyjazdu? Podpowiedzi.


Witam w pierwszym (nie licząc powitalnego) wpisie.

Dzisiaj będzie mowa o tym, gdzie się udać mając tygodniowy urlop lub 3-4 dni wolnego. Co brać pod uwagę? Jakie miejsca, noclegi? Czy chcemy spędzić czas aktywnie, zwiedzając czy po prostu leniuchować? Co zrobić, gdy zabieramy ze sobą dzieci czy jedziemy w grupie znajomych?

Wiele z nas zrezygnowało z zagranicznych wakacji z powodu koronawirusa i jego otoczki. Zrozumiałe jest, ale co zrobić w zamian? W Polsce jest tyle pięknych zakątków, które można zwiedzić. Zależy też od rodzaju naszego wyjazdu. Czy chcemy spędzić aktywnie czas czy raczej leniuchować i się opalać? Nie zależnie czy to będą góry, mazury czy morze - różnorodność jest dostępna.

Każdy z czytelników, którzy czytają oraz obserwują mnie tutaj wiedzą, że prowadzę drugiego bloga. Staram się, aby pojawiały się różnorodne miejsca do zwiedzania chociaż nawet na 1-2 dni. Wiem, że nie każdy teraz otrzyma urlop tygodniowy czy nawet trwający 2 tygodnie. Adres do bloga -> Paulina w podróży *link*

Planując wyjazd nie zależnie od dni, lepiej mieć listę co chcielibyście zwiedzić i porabiać. Uwzględnijcie też pogodę, czy będzie padało czy nie. Jeśli ma padać np od 16 do 17-18 - zaplanujcie zwiedzanie obiektu zamkniętego lub poświęćcie tu na późny obiad oraz odpoczynek. Wstaliście przykładowo około 8 ? Jeśli wokół Was jest wypożyczalnia rowerów, rolek itp lub zabraliście ze sobą - skorzystajcie z tak wczesnej godziny. Gwarantuję, że poranny ruch poprawi Wam samopoczucie jak i kondycję. Nie będziecie musieli później odmawiać gałki loda lub gofra.

Będąc jednak w domu, nigdzie nie wyjeżdżając - zadbajcie o atrakcje wokół siebie. Może niedzielny wypad na trampoliny lub wycieczka rowerowa? Wsiądźcie w auto i pojedźcie do miejsca oddalonego o 70-80 kilometrów od domu i zwiedźcie go. Sprawdźcie co ciekawego znajduję się w Waszej bliskiej i dalszej okolicy do zwiedzania. Czasami może być to strzał w dziesiątkę.

Niezależnie od czasu pobytu, miejsca i grona w jakim się otaczacie w momencie wyjazdu - dbajcie jedno o drugiego. Jeśli są jakieś zakazy i ktoś z obsługi Was prosi, aby nie wchodzić - uszanujcie. Pogoda, która jest zmienna i w każdym momencie może się zmienić z bardzo przyjemnej w złowrogą - ukryjcie się bezpiecznie, a nie wchodźcie na przykład jeszcze bardziej w górę w przypadku gór. Dbajcie jedno o drugiego, a nie tylko o swój czubek nosa. Tyle już się dzieje u nas w kraju, mamy takie nastawienie do drugiego człowieka - że czas to zmienić. Ja sama to praktykując nie zmienię całego świata, ale będąc milsi (czasami warto ugryźć się w język) spowodujemy, że  nie będziemy narodem nudziary, podążającymi tylko za pieniędzmi czy też wpływami.

Bezpiecznych wakacji :)

poniedziałek, 6 lipca 2020

Zasady zachowania w czasie burzy | Góry, morze, mazury


Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wyszczególniło 10 zachowań, które powinny zapewnić nam bezpieczeństwo podczas burzy:
  1. Jeśli to możliwe, należy pozostać w domu.
  2. Powinno się zabezpieczyć drzwi, okna oraz przedmioty znajdujące się na balkonie.
  3. Należy odłączyć od prądu sprzęt domowy.
  4. Jeśli podczas burzy znajdziesz się na zewnątrz, unikaj otwartych przestrzeni.
  5. Nie stój pod odosobnionym drzewem czy masztem.
  6. Unikaj metalowych przedmiotów.
  7. Będąc w aucie, zjedź na parking z dala od drzew.
  8. Jeśli burza nadciągnie, kiedy będziesz w wodzie, natychmiast z niej wyjdź i oddal się od brzegu.
  9. Będąc w górach, bezzwłocznie zejdź ze szczytu.
  10. Widząc niepokojące zjawisko, zadzwoń na 112 lub 998.
Dbajmy o siebie nawzajem, nie bądźmy egoistami.

środa, 1 lipca 2020

WAKACYJNY WPIS - lipiec

Dzień dobry w lipcu ;)

W czerwcu słabo dodawałam wpisy, przepraszam. Co wy na to, aby w tych pięknych miesiącach - lipcu oraz sierpniu - pojawiały się wakacyjne wpisy? O różnorodnej letniej tematyce. Ja zdecydowanie jestem za :)


Kilka pomysłów na wakacyjne wpisy pojawiło się u mnie w głowie - postaram się jak najlepiej do nich przygotować oraz jak najwięcej w nich udzielić wiadomość i treści... Jeśli macie jakieś propozycje letnich wpisów, które koniecznie muszą się tutaj na blogu pojawić - śmiało piszcie w komentarzach :)

Jestem ciekawa Waszych pomysłów. Może więcej wpisów o wakacyjnych uczuciach, miłości? Koniecznie będę musiała dla Was przygotować kilka wpisów, abyście mieli co czytać w wolnych chwilach i nie było tutaj nudy. Zabieram się za kolejne dla Was posty :)

BĄDŹCIE OSTROŻNI PODCZAS WAKACJI 2020 :)

wtorek, 30 czerwca 2020

Cytat miesiąca - czerwiec.

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś.

Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

sobota, 20 czerwca 2020

Filmy na wieczór | Amerykańskie hity

Witam Was w kolejnym poście o filmach.

Każdy z nas spędza weeekendowy wieczór (piątek, sobota czy niedziela) przed telewizorem. Gdy na żadnym kanale nic nie ma ciekawego do obejrzenia - przychodzę z odsieczą. W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam kilka propozycji filmów, nie byle jakich - amerykańskich hitów. Liczę, że choć w jakimś stopniu zaciekawię odbiorców propozycjami? Zaczynamy? :)


1.Obdarowani (2017) – dramat opowiadający o siedmioletniej Mary, którą z powodu tragicznej śmierci matki, wychowuje samotny brat zmarłej kobiety. Dziewczynka ma niezwykłe zdolności matematyczne. Na początku uczy się w domu, później trafia do pobliskiej szkoły podstawowej, aczkolwiek nie podoba jej się tamtejszy poziom nauczania. W pewnym momencie pojawiła się babcia, która chce przenieść Mary do szkoły dla wybitnie uzdolnionych. Wuj oraz jego matka wkraczają na ścieżkę sądową i walczą o prawa do opieki nad dziewczynką.

2. Dom snów (2011) – thriller psychologiczny dotyczący losów pisarza, Willa Attentona. Główny bohater po rezygnacji z dobrze płatnej pracy wraz z żoną i dwiema córkami przeprowadza się z Manhattanu do miasteczka w Nowej Anglii. Po pewnym czasie dowiaduje się, że w tym domu doszło do zbrodni – zamordowano właścicielkę i jej córki. Mężczyzna postanawia rozpocząć własne śledztwo. Odkrywa, że głównym podejrzanym był ojciec rodziny, który został zwolniony ze szpitala psychicznego. Will zaczyna się zastanawiać czy tragiczne wydarzenia łączą się w jakiś sposób z jego przeszłością.

3.„Oszukana” (2008) – dramat obyczajowy, przedstawiający poruszającą historię samotnej matki, która desperacko szuka prawdy o zaginionym synu. Główna bohaterka zgłasza zaginięcie Waltera na policję. Jednakże skorumpowane służby nie są w stanie pomóc kobiecie. Wręcz przeciwnie. Utrudniają jej własne poszukiwania, wmawiają, że jej syn się odnalazł, a na końcu umieszczają ją w zakładzie psychiatrycznym. Christine Collins nie poddaje się i wierzy do końca, że chłopiec żyje. Akcja filmu rozgrywa się w 1928 roku, w Los Angeles. Scenariusz został oparty na prawdziwych wydarzeniach.

4.„Uczeń czarnoksiężnika” (2010) – film fantasy w reżyserii Jona Turteltauba. Kiedy w Nowym Yorku zaczynają dominować siły zła, Balthazar Blake, na polecenie swojego konającego mistrza, podejmuje próbę odnalezienia ucznia, który będzie w stanie pomóc. Młody, z pozoru przeciętny Dave, z początku nie chce współpracować z czarnoksiężnikiem. Jednakże wszystko się zmienia, kiedy chłopak zaczyna poznawać świat magii. Czy jest na tyle odważny, aby dobro zwyciężyło nad złem?

5.„Kocha, lubi, szanuje” (2011) – komedia romantyczna opowiadająca o losach Cala, który po wielu latach szczęśliwego małżeństwa dowiaduje się, że jego żona, Emily, chce rozwodu. Powodem jest fakt, iż zamierza ona rozpocząć nowe życie ze swoim kochankiem. Mężczyzna próbuje pogodzić się z jej decyzją i ponownie odnaleźć się w rzeczywistości singla. Z pomocą przychodzi mu poznany w barze Jacob, który na nowo odkrywa przed nim świat. Oprócz tych dwóch panów, miłości poszukuje również trzynastoletni syn głównego bohatera, który podkochuje się w starszej opiekunce do dzieci.

6.Obdarowani (2017) dramat opowiadający o siedmioletniej Mary, którą z powodu tragicznej śmierci matki, wychowuje samotny brat zmarłej kobiety. Dziewczynka ma niezwykłe zdolności matematyczne. Na początku uczy się w domu, później trafia do pobliskiej szkoły podstawowej, aczkolwiek nie podoba jej się tamtejszy poziom nauczania. W pewnym momencie pojawiła się babcia, która chce przenieść Mary do szkoły dla wybitnie uzdolnionych. Wuj oraz jego matka wkraczają na ścieżkę sądową i walczą o prawa do opieki nad dziewczynką.
____________________________________________

Miłego wieczoru oglądając filmy. Sama zaraz wyszukam coś dla siebie i oglądam.
xyz

środa, 17 czerwca 2020

Wooow.. Cytat nie miesiąca.

Ludziom wydaje się, że silne kobiety nigdy nie płaczą. Myślą, że skoro są twardzielkami i nie muszą prosić nikogo o pomoc, bo doskonale radzą sobie w życiu, to nie mają uczuć.

Ja myślę, że mądre kobiety nauczyły się wyciągać wnioski z wszystkiego co je spotkało. Każde doświadczenie, wszystkie dobre i złe momenty są dla nich lekcją, która sprawia, że otaczają się coraz mocniejszą barierą ochronną. Są twarde, ale nie niezniszczalne.

Uśmiech i pewność siebie są jedynie tarczą, która chroni je przed światem. Pod twardą skorupą chowa się jednak ogromna wrażliwość. Myślicie, że nie płaczą? Pewnie, że to robią. Chlipią, ryczą i buczą w poduszkę, by po chwili wstać, pomalować szminką usta, poprawić rozmazany makijaż i na nowo ruszyć przez świat z podniesioną głową.

Są silne, a jednak o niczym nie marzą tak bardzo, jak o kimś kto się nimi zaopiekuje. Potrzebują człowieka, który obejmie je mocno ramionami i da pewność, że mogą mu zaufać. Kogoś przy kim będą mogły zrzucić zbroję i stać się delikatnymi, subtelnymi i wrażliwymi kobietami…

- Rafał Wicijowski, wpis z najnowszej książki ŻYJESZ TYLKO RAZ.

wtorek, 16 czerwca 2020

Paulina w podróży

Cześć wszystkim :)

Pamiętacie, gdy w tamtym roku pod koniec czerwca dodałam post o moim drugim blogu? Otóż moje drugie "dziecko" bardzo dobrze się ma. Kilkanaście postów dobrze napisanych. Dlaczego znowu piszę o blogu?


Otóż jakiś czas temu założyłam stronę na portalu facebook poświęcony blogowi oraz podróżowaniu. Link podeślę na końcu dzisiejszego wpisu tak samo jak link do bloga.  Dzisiejszy wpis tutaj jest spowodowany tym, iż chciałabym poznać Wasze zdanie na jego temat oraz jakie miejscówki chcielibyście, aby pojawiły się na blogu. Jakie serie tematyczne mogłabym wprowadzić (na przykład aktywny czas nad morzem, w górach, na mazurach itp).

Sama zastanawiam się co wprowadzić do drugiego bloga, aby Was zachęcić. Mam nadzieję, że chętnie mi odpowiecie na te rozkminy w komentarzach.

Link do bloga -> Paulina w podróży - blog
Link do strony na facebook'u -> Paulina w podróży - facebook

czwartek, 4 czerwca 2020

Złe nawyki, kiepski styl życia.

Witam Was w kolejnym poście.

Świeżutki post, ponieważ idą wakacje zaraz i wiele z nas chciałoby fajnie wyglądać. Niestety same ćwiczenia, a tym bardziej intensywne treningi 2-3 miesiące nie dadzą nam rezultatów w 100 procentach. Nie będzie taka sylwetka, jaką sobie wymarzyliśmy na przykład postanawiając w styczniu odchudzanie czy też idealna sylwetka do wakacji.


Wszystko zależy przede wszystkim zależy od naszej diety : co jemy, w jakich ilościach i o jakich godzinach. Warto pamiętać, że jedząc fast-foody (nawet raz na tydzień lub raz na 2 tygodnie), pijąc regularnie alkohol albo cały czas sięgając po słodycze - nie będziemy zadowoleni ani z sylwetki ani z wagi czy wymiarów ciała. Nie chodzi mi tutaj, aby ze wszystkiego zrezygnować.

Warto przejrzeć swój jadłopis w ciągu dnia. Co jemy, o której godzinie. Najważniejsze pomyśleć, czy jemy bo burczy nam w brzuchu czy mamy sygnał z głowy, aby coś przerzuć w buzi? Trzeba te dwie sytuacje od siebie odróżnić.

Nie musimy od razu zrezygnować z słodyczy, cukru czy fast-foodów czy też od razu robić po 2 intensywne treningi. Wtedy zrobimy sobie więcej złego niż pożytku. Dieta nie musi być wielce wybredna. Można wprowadzić do naszych potraw więcej owoców jak i warzyw. Dużo pomysłów na śniadanie, obiad czy kolacje znajdziemy w internecie. Spaghetti ze szpinakiem i toffu lub kurczakiem? Czemu by nie? Owsianka z owocami na śniadanie? Kanapki z pastą z na przykład pomidorów czy innych warzyw? Nasza zmiana diety, jedzenia nie musi kosztować fortuny. Jeśli mamy kasę na porządny fast-food co weekend czy picie alkoholu około 2 piw wieczorem - możemy zamienić wydawanie na coś zdrowszego.

Ruch - zacznijmy od skakanki, roweru czy nawet krótki, słabo intensywny treningów. Tak, aby nasze ciało mogło się przyzwyczaić do większego ruchu, a nie odwrotnie. Powoli, stopniowo - tak, aby za jakiś czas móc zrobić trudniejszy, mocniejszy trening.Co sobotę na stronie facebook'owej Walcz o to czego pragniesz ( * link - klik *) są o poranku publikowane różne treningi. Począwszy od zumby, bardziej intensywne i tak dalej. Wiele osób też publikuje swoje treningi na youtubie : Pamela Reif, Kasia Dziurska, Monika Kołakowska ( ma też swój drugi kanał : Monika Kołakowska workaut) czy też Lilly Sabri.

Nie ma co na siłę robić treningów i wyciskać siódme poty, bo w ciągu 2 miesięcy chcemy schudnąć 10kg i z rozmiaru XL zmieścić się w S lub co najgorszej XXS. Praca nad swoim ciałem to długi proces, nie ma co na siłę szybko chudnąć. Możemy sobie tylko zaszkodzić czy też zobaczyć efekt JOJO u siebie, czego my kobiety bardzo nie tolerujemy i nie akceptujemy niestety.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Akceptacja | Czym jest? | Polecane książki

Witam Was w kolejnym wpisie.

Dzisiaj przychodzę do Was z pewną sytuacją, problem, zagadnieniem, a mianowicie chodzi o akceptacje. W XXI wieku wielu z nas nie akceptuje swojego miejsca zamieszkania, pracy, sytuacji życiowej czy innych problemów w dzisiejszych czasach (ciągłe wojny, głód, bieda, wyścig szczurów).  Ludzie również nie akceptują siebie samych, czyli nie mają samoakceptacji. Czym jest akceptacja i samoakceptacja? :)

POJĘCIA

Akceptacja -  wyrażenie zgody na coś, przychylna ocena lub przyjęcie jakiegoś sądu, opinii lub zachowania, sprzyjanie przemianom jednostki, wspieranie jej, aby realizowała swoje możliwości.

Samoakceptacjapostawa zaufania, wiary i szacunku dla samego siebie. Stanowi ona emocjonalny komponent poczucia własnej wartości i wyraża się w uczuciach, jakie do siebie żywimy. Jest wiele cech i zachowań, których się w sobie nie lubi, ale nie oznacza to od razu, że mamy się za nie nienawidzić.



Książki, które pomogą w akceptacji siebie :
  • „Cztery umowy” – Don Miguel Ruiz
  • „Jak dobrze być sobą. Skuteczny plan budowania poczucia własnej wartości” – Nathaniel Branden
  • „Jak pokochać siebie. Przewodnik po wewnętrznym świecie kobiety” – Dagmara Gmitrzak
  • „Odrodzenie Feniksa” – Nikodem Marszałek
  • „Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne” – Alexandra Reinwarth
  • „Samo Sedno. Jak zbudować poczucie własnej wartości” – Dorota Gromnicka
  • „Sztuka samoakceptacji” – Victoria Moran
  • „Ścieżka miłości” – Don Miguel Ruiz
  • „Wszystko zaczyna się w głowie. Planuj, działaj, nie marudź!” – Karolina Cwalina
  • „Zaakceptuj siebie. O sile samowspółczucia” – Malwina Huńczak

___________________________________________________


ZAAKCEPTUJ SIEBIE JAKIM JESTEŚ. JESTEŚ IDEALNY NA SWÓJ SPOSÓB. DO NIKOGO SIĘ NIE PORÓWNUJ, BO NIE WARTO.
KAŻDY POPEŁNIA BŁĘDY. NAWET NAJLEPSZY.

czwartek, 28 maja 2020

#4 Czego żałuję w swoim życiu.

Witam.

Kolejny, a niestety już ostatni post o tematyce czego żałuję w swoim życiu przez prawie ... lata, które mam aczkolwiek wiek pozostawię dla siebie. Czego żałuję w życiu. Będzie kilka punktów, ale dla mnie konkretnych. Myślę, że wiele z Was może się utożsamić z nimi. Większość moich czytelników będzie miało takich samych przemyśleń, ale zobaczymy jak to będzie.

Nie zapomininajcie o komentowaniu postu po przeczytaniu tego postu :)

Czego żałuje w swoimi życiu? Oto poniższe kilka punktów:

  1. Toksyczne znajomości - każdy z nas w swoim życiu miał, ma lub będzie miał toksyczne osoby. Osoby, które narzekają na wszystko. Powodują, iż zniechęcają nas do działania w kierunku na przykład naszych marzeń czy rozwoju zawodowego. Toksyczne znajomości też powodują, że nie wierzymy w swoje siły. Powodują w nas negatywne uczucia przez cały czas. Nie mylcie proszę z konstruktywną krytyką. Czasami najbliżsi w postaci rodziny czy przyjaciół krytykują, ale czasami odróżnić dobrą krytykę od toksycznej znajomościami. Nawet, jeśli miała by to być osoba z naszej rodziny - możemy zbudować mur. Sama tego doświadczyłam w swoim życiu. Postanowiłam powiedzieć koniec pewnym osobom i jestem szczęśliwsza.
  2. Naiwność - bycie naiwnym często spotyka młode osoby, ale nie tylko. Nie patrząc na wiek człowieka i doświadczenie, wiele z nas nie potrafi powiedzieć słowa NIE. Ja w wielu sytuacjach pod wpływem osób, sytuacji zgadzałam się na różne opcje, które mi osobiście się nie podobały. Nauczyłam się na próbach i błędach, że umiem powiedzieć NIE, jeśli jakiś dany pomysł mi się nie podoba. Potrafię też go dobrze poprzeć argumentem, chociaż czasami toksyczne osoby nie potrafią uszanować mojego czy nawet Waszego zdania. Szacunek jest tu najważniejszy według mnie.
  3. Podejmowanie decyzji pod wpływem chwili - każdy z nas zna ten problem. Czasami decyzje podejmowane spontanicznie wychodzą na bardzo dobre korzyści, ale nie zawsze. W ciągu swojego życia miałam kilka takich sytuacji i niestety nie wyszły one na dobre. Wręcz przeciwnie. Prosty przykład - odchudzanie, bo nowy rok, nowa ja. Kilka razy próbowałam, po czym zrezygnowałam albo nie miałam czasu na trening. Nie wspominając o diecie, która kilka lat temu dla mnie była sprawą nie do zniesienia. Dzisiaj już wiem, że nie muszę się katować jakimś wymyślonymi dietami (dukana i tym podobne). Patrzenie na to co jem i nie obżeranie się między posiłkami, ograniczenie słodyczy, fast-foodów (nie ich usunięcie) - sprawiło, że czuję się lepiej. Mam więcej siły na czynności takie jak trening, porządki i tak dalej. 
Trzy konkretne punkty, które myślę, że będą miały wiele nie tylko ze mną ale i Wami wspólnego. To już jest ostatni post z serii o tym czego żałuję. Mam nadzieję, że Wam się podobało. Jeśli nie, to nie będę się przecież gniewać. Nie każdego można zadowolić, jest to zrozumiałe. Piszcie w komentarzach swoje opinie na temat dzisiejszego postu oraz również co chcielibyście przeczytać tutaj na blogu. Jestem ciekawa Waszych pomysłów.

Do zobaczenia w kolejnym poście.

wtorek, 26 maja 2020

26 maj - piękny dzień dla kobiet będących matkami.


Dzień Matki - dzień, który jest tylko raz w roku. Każda z nas (może będzie w przyszłości) jest mamą.  Jest to ogromny zaszczyt być mamą. Jednak dzisiejszy dzień można świętować na różne sposoby i nie od święta. Pamiętajmy o naszych matkach nie od święta - pomagajmy, rozmawiajmy co dziennie (nawet, jeśli przez telefon).

Najpiękniejsze życzenia dla mam z okazji ich święta : WSZYSTKIEGO DOBREGO, ZDROWIA, POMYŚLNOŚCI ORAZ MIŁOŚCI NIESKOŃCZONEJ WASZYCH DZIECI.
,,Każdą inną ludzką miłość trzeba zdobywać, trzeba na nią zasługiwać pokonując stojące na jej drodze przeszkody, tylko miłość matki ma się bez zdobywania i bez zasług "

czwartek, 21 maja 2020

#3 Czego żałuje ... przez ostatni rok swojego życia.

Dzień dobry wszystkim.

Jak już możecie zauważyć na wstępie, dzisiaj jest kolejny post o tym czego żałuje. A mianowicie będzie o tym co przez ostatni rok życia nie podobało mi się, nie udało mi się i tak dalej, dalej. Myślę, że Was nie zanudzę. Pisząc dzisiaj wpis myślałam, co zmieniło się w moim ostatnim roku. Co było dla mnie złe, a co dobre. I szczerze? Kilka wniosków się nasunęło, a to już poniżej Wam opowiem co i jak :) Jeśli Wam się podoba wpis - nie zapominajcie o komentowaniu postów :)


  1. Nie przyłożenie się w 100 % do całego egzaminu maturalnego - wyniki, które otrzymałam w lipcu spowodowały, że nie cieszyłam się z nich tak jak powinnam. Mogło być lepiej, gdybym na przykład nie poświęcała jednemu przedmiotowi aż za bardzo uwagi, poświęcenia. Przez co inne zdawane w maju przedmioty były niższe, niż przypuszczałam. 
  2. Mało ruchu oraz jedzenie na mieście - ten punkt chyba każdy z nas zna. Ja przez ostatni rok prowadziłam bardzo słaby tryb ruchowy (np. do babci jeździłam autem zamiast w fajną pogodę skorzystać z roweru, czy po prostu od czasu do czasu więcej się poruszać). Nie jestem też zadowolona z jedzenia, które jadłam. Dużo było jedzenia na mieście, w fast-foodach, bo szybko i w miarę tanio. Przez co niestety w połączeniu z małym ruchem przeze mnie - przytyło mi się na wadze i widocznie było w wyglądzie (jak chciałam kupić spodnie).
  3. Mało kontaktu z starymi znajomymi - kontakt jako taki był, lecz niestety słaby. Każdy z nas zaczął swoje życie prywatne oraz zawodowe. Część zaczęła zakładać rodziny, żyć pracą czy też jakaś część mieszkała dosyć daleko (przeprowadzka np na studia do Warszawy, Krakowa itp). Wiele z nas też nie chciało mieć kontaktu z drugą osobą przez różne sytuacje, sprawy co jest zrozumiałe. 
3 punkty, które najbardziej u mnie były widoczne i ich żałowałam - czego wy żałuje w swoim życiu przez ostatni rok? Wiele z nas może się utożsamić chociaż z 2 punktami (punkt numer 2 oraz 3). Od około miesiąca (jak zaczęłam myśleć o serii czego żałuję) widzę, co mi przeszkadza, co źle zrobiłam i czego jako normalny człowiek żałuję.
Pamiętajmy, że życie mamy tylko jedno. A najważniejsze, aby inne osoby nie żyły naszym życiem. Ponieważ one też mają swoje życie i nikt za nas najlepiej swojego życia nie przeżyje jak nie my. Więc od czasu do czasu można sobie zrobić taką spowiedź swojego życia - co nam dolega. A szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie żyjemy szybko. Nie przejmujemy się losem drugiego człowiek. Żądamy od ludzkości dobra, pokoju, szacunku, a nie potrafimy wymagać tego od siebie. Życie nam przemija przez palce, a zrozumiemy to na stare laty. O ile zrozumiemy....


Do zobaczenia w kolejnym poście,
autorka.

niedziela, 17 maja 2020

#2 Czego żałuje ... mając wakacje.

 

Witam Was moich czytelników.

Oto przychodzę do Was z kolejnym wpisem o tym czego żałuję. W dzisiejszym poście będzie mowa o wakacjach. Teraz nam jako ludzkości bardzo brakuje odpoczynku. Najlepiej za granicą przez 8 czy 14 dni w ciepłym kraju na plaży. Chociaż przez (podobno rzekomo) koronawirusa każdy z nas jest ostrożniejszy i stara się jak najlepiej uchronić siebie oraz swoich bliskich. Czasami jest to dla niektórych trudne, jak widzę w swojej okolicy.

Dzisiaj : Czego żałuję mając wakacje?

  1. Odpoczynku - ja mając wakacje przepracowałam większość czasu w wakacje. Przez co nie miałam, kiedy odpocząć w pełni od szkoły (w przypadku dorosłych - praca). Ten punkt ma też podłoże kolejnych punktów. Ledwo skończyłam rok szkolny - zaczęłam pracować, aby mieć na swoje zachcianki przez cały rok. Oprócz kieszonkowego od rodziców, które dostawałam sporadycznie, wolałam mieć swoje własne. Nauczyło mnie to, iż mam szacunek do pracy, zarobionych pieniędzy i jak sobie na coś nie zapracuję, nie odłożę - po prostu tego nie będę miała. Każdy z nas to doskonale wie.
  2. Opalanie się - przez pracę od 6 do 14 (czasami do 15) nie miałam czasu, a jak już zdążyłam na jeszcze słoneczko - nie chciało mi się. Lenistwo tak, tak. Też czasami musiałam pomóc w domu, więc czas wolny miałam koło 17-18, gdzie słońce już tak nie świeci jak wcześniej.
  3. Integracja z znajomymi - każdy z nas to zna lub przeżył. Przez swoją lub przyjaciół pracę nie było często czasu na spotkanie się. Mały kontakt, ale od czasu do czasu udało się wreszcie spotkać. Jak się spotkało - to się siedziało do późna i gadało, jeździło w różne miejsca na rowerach co bardzo dobrze wspominam i chciałabym powtórzyć. Ciekawe czy w tym roku się uda - zobaczymy. Liczę na to.
Krótkie 3 punkty, nie chciałam się jakoś za dużo rozpisywać. Chyba Wam wystarczy to co napisałam powyżej. Przypominam, abyście w komentarzach napisali swoje punkty czego żałujecie mając wakacje czy to od szkoły czy pracy. Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi. Mam nadzieję, że wpis Wam się spodobał i skomentujecie. A tym czasem widzimy się za niedługo w nowych postach.

środa, 13 maja 2020

#1 Czego żałuję ... będąc w szkole średniej.

Dzień dobry kochani.

W dzisiejszym poście będzie kilka słów o tym czego żałuję. Zapowiada to również serię kilku postów o tematyce czego żałuję w swoim życiu. Będzie postów jeszcze 3, czyli ogólnie 4 licząc z tym postem. Sam dzisiejszy tytuł wpisu już Wam zdradził co dla Was przygotowałam. Ale czy coś moich czytelników może zdziwić że czegoś żałowałam w szkole średniej? Nie mam pojęcia, ale koniecznie zostańcie ze mną do końca. Przeczytajcie cały wpis, a może utożsamicie się chociaż w jakimś stopniu ze mną gdy byłam w szkole średniej (ja wybrałam technikum).


  1. Nie przyłożenie się do nauki - byłam jedną z tych osób, które do większości czy nawet do wszystkich przedmiotów podchodziła obojętnie. Bardzo obojętnie, gdzie odbiło mi się to na kilku egzaminach. Żałuję też, że olałam 2 języki obce, gdzie mogłam chociaż do jednego bardziej się przyłożyć.
  2. Słaby kontakt z klasą - życie towarzyskie z całą klasą był ograniczony. Dlaczego? Większość osób z tej grupy było zadufanych w sobie lub mających innych znajomych czy też zainteresowania. Przez to ograniczyłam swoje kontakty do 4-5 osób. Patrząc na to na przestrzeni czasu - gdyby były inne osoby lub ja, mogłabym mieć lepszy kontakt z całą klasą przez 4 lata technikum.
  3. Zajęcia pozalekcyjne,wycieczki - żałuję, że nie było więcej ciekawych imprez, zajęć po lekcjach czy też wycieczek organizowanych przez szkołę. Idzie to też w drugą stronę. Zastanawiałam się czasami bez sensu czy jechać na wycieczkę do miasta, w którym nie byłam czy też zostać raz lub 2 razy w miesiącu na przykład na zajęciach z siatkówki.
3 główne punkty, których żałuję będąc w 4 letnim technikum. Gdybym tylko zmieniła czas to ten czas bym całkiem inaczej spędziła wykorzystując możliwości jakie daje szkoła oraz dojeżdżanie do innego miasta. Chociaż w pewnym stopniu zmieniło się moje myślenie na pewne sytuacje czy też poznane osoby.

Piszcie w komentarzach co wy żałujecie będąc w szkole średniej.
Pozdrawiam, autorka.

środa, 6 maja 2020

Maj - miesiąc bycia fit.

Dzień dobry w dzisiejszym poście.


Przychodzę do Was dzisiaj z fit postem. Porozmawiamy, a raczej będziemy omawiać takie zagadnienia jak między innymi :
  • odchudzanie,
  • motywacja,
  • podejście ludzi.

Wiele z nas ludzi myśli, że fit osoby to cały czas idealna dieta, godziny na siłowni, odmawianie sobie przyjemności. Najgorzej jak ktoś sobie odpuści trening czy zje kosteczkę czekolady lub ciastko. Według mnie - a nie jestem dietetykiem, trenerem oraz żadnym specjalistą - ludzie troszeczkę przesadzają z tak zwanymi przesądami na temat fit osób. Można dobrze zjeść nie mając diety, lecz na przykład zamiast duuużego kotleta zjeść mniejszego, a dodać więcej warzyw?
Dieta nie musi być pięknie ułożona przez dietetyka. Jeśli sami pomyślimy, to zrezygnujemy nie w 100 % ze słodyczy i alkoholu, lecz w jakimś stopniu odpuścimy sobie zajadanie negatywnych uczuć oraz sytuacji słodyczami popijając to wszystko alkoholem. Nie chcesz płacić karnetu na siłownię, basen czy inną sportową placówkę? Kup rower, orbitrek, bieżnię czy nawet skakankę. Jest też dużo kanałów w internecie, które proponują nam treningi za darmo. Treningi krótkie, dłuższe oraz w zależności od naszego poziomu. Możemy ćwiczyć tańcząc. Godzinny spacer 2-3 razy w tygodniu - dla mnie nie jest trudne, gdy teraz siedzimy w domach. Nawet nie mając tyle czasu od poniedziałku do piątku można skorzystać w weekend.

Ja od marca staram się patrzeć na to co jem. Czasami jest gorzej, bo zjem jakieś słodycz lub coś słodkiego (chipsy, paluszki itp). Ale nie jestem dla siebie po tym zjedzeniu bardziej krytyczna. Bardziej nie daję z siebie na treningu czy też nie ograniczam jeszcze bardziej jedzenia. Dlaczego? Wtf? Ponieważ od czasu do czasu trzeba zjeść coś gorszego czy też dzień lub 2 dni bez treningu. Zdrowe podejście do zdrowego stylu życia oraz zrzucić kilka kilogramów.

piątek, 1 maja 2020

Maj - nadszedł nowy miesiąc.

"...I wtedy przyszedł maj
Zamieszał w moim sercu
Zgubiłam cały żal
Poczułam co to szczęście
Tylko szczęście
Całe szczęscie... "


Nadszedł maj.

W ostatnim czasie wiele rzeczy się u mnie zmieniło. Zerwałam z chłopakiem, zaczęłam się ruszać jak i patrzeć co jem oraz pije, nie zaczęłam pracy (a którą prawie już miałam, lecz przerwał to koronawirus).... Można powiedzieć, że te 1,5 miesiąca było dla mnie do tej pory lekko ciężkie. Starałam się Wam publikować te posty, które już jakiś czas czekały na swoje pojawienie się tutaj na blogu. Teraz chciałabym wskoczyć na pełne obroty w pewnych sprawach. Między innymi więcej działać tutaj na blogu oraz na moim drugim blogu ( link -> Paulina w podróży *klik* ) . Na początku roku 2020 w styczniu napisałam post o swoich postanowieniach na blogu ( przypominajka *klik* ) . Teraz patrząc przez te 5 miesięcy - kiepsko mi to szło. Dlaczego tak się stało?

Dzisiejszy post będzie nowym rozdziałem tutaj na blogu jak i w moim życiu prywatnym. Zamykam jakąś część, aby zacząć nową. W dodatku z mocnym akcentem. Postaram się, aby maj był miesiącem regularnego pisania na obu blogach. Przygotowałam sobie nawet na kartkach co chciałabym Wam przekazać. Są to główne tylko słowa, zdania, które będą miały swoje rozwinięcie tutaj na blogu czy na drugim.

Teraz, gdy walczymy z problemem jakim jest koronawirus - ciężko jest się spotykać w większym gronie, zwiedzać Polskę czy odwiedzać miejsca za granicą. Musimy sobie radzić jakoś. Dlatego będę się starała więcej być tutaj na blogu. Napisać kilka słów czy chociaż 2-3 posty w jednym dniu. Mam nadzieję, że mi się to uda.

MAJ - bądź dla mnie i innych dobrym miesiącem. Przynoś same dobre myśli i sytuacje.

czwartek, 30 kwietnia 2020

wtorek, 21 kwietnia 2020

Brak tytułu....

Witam...

Cholera, w każdym poście się z Wami witam chociaż i tak odpowiedzi nie dostaje. Śmieszne to jest, piszę do ludzi, którzy niby czytają moje żałosne posty. Niby kurczę wyświetlają tego posta (tak, widzę ile osób widzi)... Przykre prawda?

Kiedy człowiek pojawia się w sytuacji, gdy inni ludzie mają go w dużym poważaniu - przykre. Nie chodzi tutaj już o komentowanie z litości, ale o relacje międzyludzkie. Przykro się robi, gdy osoba której ufasz, kochasz, planujesz z nią życie - niby zależy jej na Tobie i Waszym związku, olewa to. Olewa relację między Wami i to uczucie, które powinniście pielęgnować nie licząc ile już jesteście ze sobą.


piątek, 17 kwietnia 2020

Filmy, które musisz koniecznie obejrzeć ! :)

Witam w piątkowy wieczór, gdzie zaczął się na dobre weekend. Każdy byłby po pracy, studiach czy szkole, ale większość z nas spędza teraz w domu niestety ;) W dzisiejszym poście będzie o europejskich filmach, które warto zobaczyć w piątkowy wieczór bez żadnych planów. Gotowi na maraton filmowy? 3... 2...1... CZAS START KOCHANI :) Oraz miłego oglądania filmów.


1. „Niewinne” (2016) – dramat opowiadający o gwałtach na polskich zakonnicach, dokonanych przez żołnierzy Armii Czerwonej. Akcja filmu rozgrywa się tuż po drugiej wojnie światowej. Do szpitala oddalonego kilkanaście kilometrów od zakonu przybywa siostra, która prosi młodą lekarkę o pomoc dla umierającej kobiety. Wszystko musi odbyć się jednakże w tajemnicy. Scenariusz filmu jest oparty na listach, raportach i pamiętnikach Madeleine Pauliac – francuskiej lekarki.

2. „Oświadczyny po irlandzku” (2010) – komedia romantyczna w reżyserii Anandy Tuckera. Główna bohaterka wyrusza do Dublina, aby oświadczyć się przebywającemu tam ukochanemu. Zgodnie z tradycją może to zrobić 29 lutego, ponieważ w tym dniu chłopak nie ma prawa odmówić. Z powodu pogody pojawiają się jednak komplikacje. W dotarciu na miejsce pomaga jej pewien barman. Jak myślicie, czy Annie uda się dotrzeć na czas?

3. „Niczego nie żałuję – Edith Piaf” (2007) – film biograficzny przedstawiający życie legendarnej francuskiej piosenkarki. Historia rozpoczyna się od trudnego dzieciństwa Piaf, w którym została porzucona przez matkę. Opiekę nad nią sprawowała babcia – właścicielka domu publicznego. Trudna sytuacja finansowa sprawiła, że zaczęła ona śpiewać na ulicy. I w taki oto sposób rozpoczęła swoją drogę do sławy, która była również pełna nieprzyjemnych wydarzeń. W ekranizacji wykorzystano oryginalne nagrania artystki.

4. „Sól ziemi” (2014) – francusko – brazylijsko – włoski film dokumentalny, przedstawiający życie i twórczość fotografa, Sebastião Salgado. Brazylijczyk przez 40 lat podróżował po świecie, dokumentując ludzkość za pomocą fotografii czarno – białej, w okresie dramatycznych zmian. W filmie wykorzystano liczne fotografie głównego bohatera. Współreżyserem jest syn fotografa. Produkcja zdobyła w 2015 roku Cezara za najlepszy film dokumentalny.


5. „Już za tobą tęsknię” (2015) – brytyjski dramat, opowiadający o niezwykłej przyjaźni dwóch kobiet, która rozpoczęła się w dzieciństwie i mimo upływu lat oraz przeciwności losu, nadal trwa. Pewnego dnia Milly, żona i matka, dowiaduje się, że ma guza piersi. W tym samym czasie Jessy pragnie zajść w ciążę. Tylko terapia hormonalna może jej pomoc. Film inspirowany sztuką radiową „Goodbye”, autorstwa Morwenny Banks.
6. „Wykrętasy” (2011) – rosyjska komedia romantyczna, dotycząca historii młodego mężczyzny. Główny bohater mieszka i pracuje na prowincji, ale chce zmienić swoje życie i zostać się pisarzem. Aby tego dokonać, wybiera się do odległej Moskwy. Tam spotyka miłość swojego życia. Młodzi planują ślub i wspólne życie. Na krótko przed ceremonią mężczyzna wraca do rodzinnej miejscowości, aby pozamykać wszystkie sprawy. Wpada jednakże w szereg „sytuacji bez wyjścia” i aby wrócić do ukochanej, musi spełnić kilka warunków.

niedziela, 12 kwietnia 2020

Święta wielkanocne 2020

Wesołego zajączka,
co po stole bryka.
Smacznościami wypełnionymi,
Świątecznego koszyka.
Smacznego jajka,
mokrego dyngusa.
Radości płynącej,
ze Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
Pogody ducha oraz niezapomnianych chwil,
spędzonych przy wspólnym stole z najbliższą rodziną.
Spokojnych Świąt Wielkanocnych.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Spokój, luz czy jednak adrenalina w życiu?


Dzień dobry w nowym poście. 

Po tytule wpisu możecie się już spodziewać co będzie w dalszej części, ale nigdy nic nie wiadomo kochani. Dzisiaj chciałabym na początku omówić pojęcia, a później jak są zastosowane w życiu czy to zawodowym czy prywatnym. Bo każdy wie, że 3 elementy : spokój, luz jak i adrenalina pojawią się w naszym życiu co dziennym. Dotyczy nas to wszystkich, bez jakiś większych sił czy wyrzeczeń. Prawda? Jeśli się zgadzacie to dobrze.

DEFINICJE.

Chociaż każdy wie co to spokój, luz i adrenalina to czy potrafisz własnymi słowami je opisać po trochu? Poniżej wyjaśnię pojęcia, aby łatwiej nam było czytać tego posta.

1. Spokójstan rzeczy charakteryzujący się brakiem ożywionego ruchu i hałasu oraz normalnym biegiem spraw

2. Luz - ma w swojej definicji wiele znaczeń : wolne miejsce, czas wolny, swoboda, luz między elementami urządzenia, bieg, luz kierownicy samochodu.

3. Adrenalina - hasło ma wiele znaczeń, oto dwa z nich :
    *hormon wydzielany przez rdzeń nadnerczy, regulujący poziom cukru we krwi i wykorzystywany jako lek, biorący też udział w reakcji człowieka na silny stres i poczucie zagrożenia
    *stan pobudzenia emocjonalnego

WYJAŚNIENIA, SYTUACJE W ŻYCIU

Wiele z nas ma na przykład spokojną pracę, luz między swoim samochodem a obcym czy też sytuacje, które są pobudzające. Jakie to są sytuacje pobudzające? Seks jest formą adrenaliny, tak samo jak skok na bungee. Sytuację powodujące u nas adrenalinę mogą być skumulowane przez jakiś czas i w pewnym momencie wybuchają jedna po drugim.

Spokój z luzem czasami idą w parze, a też i nie. Kto w swoim życiu wreszcie odetchnął ze spokojem po wyjściu szefa z pomieszczenia po dobrym i wymagającym spotkaniu zawodowym? Wiele z nas miało sytuację, że wreszcie spokojnie odeszła jakaś osoba z naszego życia, która nic a nic totalnie nie wnosiła dobrego do naszego życia czy to prywatnego czy zawodowego. Luz często mamy, gdy po sprzątaniu mieszkania, możemy wreszcie odetchnąć i odpocząć.

A gdyby tak połączyć wszystkie 3 elementy ze sobą? Spokój, luz i adrenalina? Co powiecie, że ze spokojem i luzem wypić drink pod wpływem jakieś emocjonalnej decyzji, spotkania? Dobry drink na spotkaniu ze znajomymi? Czemu by nie? Odmawiamy sobie wielu rzeczy w życiu, więc raz na jakiś czas warto spuścić hamulce z wymagającego i wyrzekającego się życia. Jeśli nie pijemy alkoholu, to możemy zamienić na coś innego. Podróż jednodniowa w jakieś miejsce, które już chodziło po naszej głowie ale nie mieliśmy czasu go zrealizować. Dobrym pomysłem jest też kupno danej rzeczy,  o której marzyliśmy. Nie mówię tu od razu kupowaniu mnóstwa rzeczy, aby popędzić konsumpcjonizm. Tylko rzecz, która serio będzie dla nas użyteczna. Chodzi o na przykład kurtkę sportową, która będzie nam służyć na lata czy o krem z większą ilością. Sami jesteście osobami, które myślą i decydujcie się rozsądnie oraz z myślą, czy nam to będzie potrzebne w 100 procentach. Życzę Wam, aby Wasze życie zarówno prywatne jak i zawodowe były szczere, pełne entuzjazmu, spokoju, a nie ciągłego irytacji, zła i innych negatywnych sytuacji. 

środa, 1 kwietnia 2020

Kwiecień plecień, zawijasy z postami.

1. Do staruszki przychodzi ksiądz po kolędzie. Na stole są orzeszki. Staruszka mówi:
- Niech ksiądz się poczęstuje.
Ksiądz bierze i je.
- Ale dobre te orzechy!
Na to babcia:
- Orzechy orzechami, ale jaka czekolada dobra była!


2.Co mówi ksiądz po ślubie informatyka?
Pobieranie zakończone.
-------------------------------------------

3. Podczas lotu stewardesa nagle zadaje pytanie przez mikrofon:

- Szanowni pasażerowie, pilot chce wiedzieć, czy jest wśród państwa gorliwy chrześcijanin?
Pastor Müller, który właśnie udawał się na misję, dumny, że może dać świadectwo swojej wiary, podnosi rękę.
- Czy na pewno ma pan mocną wiarę, żadnych wahań i wątpliwości?
- To żaden problem, proszę pani!
- Świetnie! Bo byliśmy w kłopocie: samolot płonie, a nam brakuje jednego spadochronu!
-------------------------------------------

4. Ucieka misjonarz przed lwem. Widząc, że nie ma szans, pada na kolana i modli się:
"Panie, jeśli taka jest Twoja wola, spraw, aby w tej bestii obudziła się dusza gorliwego chrześcijanina!".
Nagle lew pada na kolana, składa łapy do modlitwy i mówi: "Pobłogosław Panie te dary, które spożywać będziemy".


5.Blondynka zaczęła pracą jako szkolny pedagog. Już pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biega po boisku razem z innymi tylko stoi samotnie. Podchodzi do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz z innymi za piłką?
- Bo jestem bramkarzem.
-------------------------------------------
6.Pani w szkole pyta Jasia kim chce zostać w przyszłości.

Jasiu mówi:
- Proszę pani ja chce zostać menelem. Niech pani pomyśli zero ZUSU, podatków, NFZ się tobą nie interesuje.
Dwadzieścia lat później Jasiu spogląda z 8 piętra swojego hotelu w Dubaju na szereg nieruchomości i mówi.
- K***a! Gdzie popełniłem błąd!?