Witam Was w kolejnym poście.
Świeżutki post, ponieważ idą wakacje zaraz i wiele z nas chciałoby fajnie wyglądać. Niestety same ćwiczenia, a tym bardziej intensywne treningi 2-3 miesiące nie dadzą nam rezultatów w 100 procentach. Nie będzie taka sylwetka, jaką sobie wymarzyliśmy na przykład postanawiając w styczniu odchudzanie czy też idealna sylwetka do wakacji.
Wszystko zależy przede wszystkim zależy od naszej diety : co jemy, w jakich ilościach i o jakich godzinach. Warto pamiętać, że jedząc fast-foody (nawet raz na tydzień lub raz na 2 tygodnie), pijąc regularnie alkohol albo cały czas sięgając po słodycze - nie będziemy zadowoleni ani z sylwetki ani z wagi czy wymiarów ciała. Nie chodzi mi tutaj, aby ze wszystkiego zrezygnować.
Warto przejrzeć swój jadłopis w ciągu dnia. Co jemy, o której godzinie. Najważniejsze pomyśleć, czy jemy bo burczy nam w brzuchu czy mamy sygnał z głowy, aby coś przerzuć w buzi? Trzeba te dwie sytuacje od siebie odróżnić.
Nie musimy od razu zrezygnować z słodyczy, cukru czy fast-foodów czy też od razu robić po 2 intensywne treningi. Wtedy zrobimy sobie więcej złego niż pożytku. Dieta nie musi być wielce wybredna. Można wprowadzić do naszych potraw więcej owoców jak i warzyw. Dużo pomysłów na śniadanie, obiad czy kolacje znajdziemy w internecie. Spaghetti ze szpinakiem i toffu lub kurczakiem? Czemu by nie? Owsianka z owocami na śniadanie? Kanapki z pastą z na przykład pomidorów czy innych warzyw? Nasza zmiana diety, jedzenia nie musi kosztować fortuny. Jeśli mamy kasę na porządny fast-food co weekend czy picie alkoholu około 2 piw wieczorem - możemy zamienić wydawanie na coś zdrowszego.
Ruch - zacznijmy od skakanki, roweru czy nawet krótki, słabo intensywny treningów. Tak, aby nasze ciało mogło się przyzwyczaić do większego ruchu, a nie odwrotnie. Powoli, stopniowo - tak, aby za jakiś czas móc zrobić trudniejszy, mocniejszy trening.Co sobotę na stronie facebook'owej
Walcz o to czego pragniesz ( * link - klik *) są o poranku publikowane różne treningi. Począwszy od zumby, bardziej intensywne i tak dalej. Wiele osób też publikuje swoje treningi na youtubie : Pamela Reif, Kasia Dziurska, Monika Kołakowska ( ma też swój drugi kanał : Monika Kołakowska workaut) czy też Lilly Sabri.
Nie ma co na siłę robić treningów i wyciskać siódme poty, bo w ciągu 2 miesięcy chcemy schudnąć 10kg i z rozmiaru XL zmieścić się w S lub co najgorszej XXS. Praca nad swoim ciałem to długi proces, nie ma co na siłę szybko chudnąć. Możemy sobie tylko zaszkodzić czy też zobaczyć efekt JOJO u siebie, czego my kobiety bardzo nie tolerujemy i nie akceptujemy niestety.