środa, 17 kwietnia 2019

Fałszywość w XXI wieku

Fałszywość - nieszczerość, obłuda.
Fałszywość to udawanie kogoś kim się nie jest. Wchodzą w to również kłamstwa, nieszczerość, obłuda, ciągle tajemnice.
Fałszywość to też oszustwo w pewnym sensie. 
Fałszywość inaczej dwulicowość, obgadywanie kogoś.


W XXI wieku te pojęcie jest pełne. Wszędzie możemy je zauważyć czy to na ulicy, w pracy oraz (najgorzej) w stosunkach rodzinnych, przyjacielskich. Pokazywanie siebie jako osoby fałszywej jest w tym wieku bardzo popularne. Na każdym kroku zauważamy. Podobno chcemy być osobami szczerymi, godnymi czegoś, a często bardziej tego wymagamy od drugiego człowieka niż od siebie. Taka prawda niestety. Czegoś człowiek pragnie, ale nie zobaczy że u siebie musi też to zmienić. Fałszywość sama w sobie drodzy czytelnicy. Może też jestem fałszywa wobec Was? Może okłamuje Was w postach, a wy nawet nie wiecie o tym? Pojęcie fałszywości jest bardzo okrutne, szybko można w nim popaść. Jest cechą, którą ludzkość niby nienawidzi. Niby nią gardzi, ale tak nie jest. Jest to okłamywanie. Zło rodzi zło.. Zło powoduje, że jest tracona nadzieja w drugiego człowieka, całą ludzkość. Fałszywość jest okrutnie zła. Powoduje brak wiary w siebie, traci ostatnie iskry jakiekolwiek nadziei.  Jest to cecha, która każdy ma. Nie ma mowy, że takiej nie ma. Nawet najbardziej grzeczni, dobrzy ludzie mają iskrę fałszywości w sobie. Nie ukrywajmy się, taka prawda niestety.
Fałszywość ... Fałszywość. Co by tutaj powiedzieć na podsumowanie? Jest okrutna, zła. Panuje wszędzie, jest dookoła nas. Na sam koniec napiszę tylko jedno. Jedno zdanie, które mam nadzieję że zrealizujecie je. Jeśli wymagacie szczerości od drugiego osoby, zacznijcie od siebie.

sobota, 6 kwietnia 2019

Obojętność, czy jednak coś innego?

Dzień dobry wszystkim czytelnikom dzisiejszego posta!
Jak sam tytuł wskazuje - będzie trochę o obojętności, i nie tylko. Formy obojętności, a na początku sobie wyjaśnimy czym jest pojęcie obojętność. I czy jest dobra w dzisiejszych czasach. Jesteście gotowi? Możemy zaczynać z tematem? Jeśli tak, to zapraszam to dalszej części postu ;)

Obojętność - czym jest?
 Jest to inaczej brak zainteresowania, nieprzejmowanie się kimś lub czymś, brak zaangażowania emocjonalnego. Ale gdy postawimy siebie przed takim cytatem, jak poniżej na obrazku.

Czasami obojętność na pewne sprawy, osoby trzeba mieć. Wymiany zdań, kłótnie - nie opłaca się. Bo jeszcze zostaniesz zmieszany z gównem i tak dalej. Na pewnych osobach mocno się przejechałam... I nic innego jak je odpowiednio zlekceważyć obojętnością. Przez kilka miesięcy, a może przez x lat. Formy obojętności są różne. Może być to forma obojętności słownej, czy też obojętności widzącej się. Czyli nie mijanie się i tak dalej i tak dalej moi drodzy. 
Wspominałam kilka zdań wstecz, iż na pewnych osobach się przejechałam w moim życiu. Były to dla mojej osoby ludzie, których uważałam, że są ważne w życiu. Jednak pewne sytuacje z ich strony były bardzo przykre. Obojętność wobec takich postaw ludzi zwalczyłam. Może łatwo nie było, ale spróbowałam i uważam, że dobrze postąpiłam. Lepiej odsunąć osobę, która Cię rani niż dalej jej na to pozwalać w swoim życiu. Mogłam śmiało porozmawiać, ale te sytuacje były tak jasne dla mnie iż nie potrzebowałam wymiany zdań z tymi osobami. Obojętność była w tej "złej" relacji dobrym rozwiązaniem. 

Mam nadzieję, że w tym poście jakoś rozwiązałam problem obojętności.. Na pewno w swoim życiu mieliście nie raz taką sytuację, że ktoś lub właśnie wy sami byliście osobami obojętnymi wobec jakieś sytuacji, postawy i tak dalej. Co sądzicie o tym poście? Piszcie śmiało w komentarzach. Do kolejnego postu kochani, cześć.

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Różnorodność

Czasami warto coś zostawić za sobą.. Zamknąć za sobą jakieś drzwi, przeszłość. Zostawić fałszywe osoby, które nas truły. Nic dobrego i wspaniałego nie wnosili do naszego życia. Nic a nic. Niczego pozytywnego, a wręcz negatywnego, fałszywego.
Ja tak zaczynam robić. Odrzucam... Złe sformułowanie tego wszystkiego. Nauczenie się wreszcie co jest dla mnie dobre. Rozróżnienie osób fałszywych, negatywnych od tych pozytywnych i zostawienie tylko tych wart uwagi. Nie są rzeczą, ale ja też nie jestem zabawką, którą można śmiało wyrzucić gdy się "dziecko" pobawi. Wolę kilku szczerych i prawdziwych przyjaciół niż niby przyjaciół, którzy wbiją mi nóż w plecy. Niestety, takie są realia w XXI wieku. Nie ukrywajmy się.


A co Wy chcecie w swoim życiu na wiosnę zmienić? Nie chodzi mi o te same postanowienia noworoczne, które są co roku takie same.. Chodzi mi o takie sprawy codzienne, które przy postanowieniach noworocznych jakoś zapominacie?