środa, 29 maja 2019

Coś się zmienia, a może jednak nie?

Pisząc ten post bardzo się cieszę. Bo po raz któryś z kolei piszę do Was z myślą, że ten blog żyje, funkcjonuje jako tako. Bardzo się cieszę, że mogę z Wami się podzielić moimi poglądami, emocjami, które wywołały czy to sytuacje dnia codziennego czy dana osoba lub grupa społeczna. Mogę śmiało je opublikować w wirtualnym świecie wiedząc, że nikt nie wie kim jestem. Nie zna mnie dokładnie. Czytając Wasze komentarze pod wieloma postami uświadomiłam sobie kilka spraw. Zostawię to sobie dla siebie. Z niektórymi może się podzielę lub się podzieliłam już. A dlaczego piszę w tak dobrym nastroju? Dlaczego, co się dziewczyno stało takiego ciekawego?

29 maj 2018 - data powstania bloga i pierwszy wpis.

I oto jest mój dowód na świętowanie. Na mój dobry humor nawet w tym wpisie. Blog wytrzymał dokładnie rok i bardzo się z tego cieszę. Jestem z tego ogromnie dumna i mam nadzieję, że za rok znowu będę tak samo zadowolona z swojego blogu jak i wpisów. Bo bez nich nie czułabym się lżejsza, spokojniejsza jak i zarówno na pewne sprawy patrzę z innych stron. To także przez kontakt z Wami. Wasze komentarze jak już wspominałam dały mi dużo do myślenia. Dzisiaj jestem zadowolona z tego, że blog jest i mam nadzieję, że będzie jeszcze sporo lat w wirtualnym świecie.
Więc z tego miejsca każdemu z osobna bardzo dziękuje, dziękuje, dziękuje. 3 razy słowo dziękuje to za mało, ja o tym doskonale wiem. Ale musi Wam to wystarczyć tak samo jak i moje wpisy, które w miesiącu po kilka się pojawiają. Więc bardzo wielkie DZIĘKUJE.

środa, 22 maja 2019

"Jesteś do niczego!" .... "Jesteś beznadziejny, nie nadajesz się do niczego"

Znajome słowa, prawda? Starasz się jak możesz, ale pomimo usłyszysz te słowa.. Bolą jak nic. Czujesz się jak totalne gówno.. Czujesz, że nie chce Ci się nawet wykonywać swojego hobby. Hobby, które przecież tak uwielbiasz wykonywać... Przykre niestety.
Czujesz złość, rozpacz, wściekłość, bezradność... Przykre słowa, które wbijają małe igiełki w serce które z chęcią byś komuś podarował. Osobie, która by traktowała Twoją osobę z godnością oraz szacunkiem.. Mała wymiana zdań, po której czujesz się jak zero ludzkości.. Ludzkości, która jest bezradnym gównem. Nie oszukujmy się. Chcemy tak dobrze, ale z naiwnością ranimy. W pewnym momencie jest dobrze, żeby za chwilę skrzywdzić jak nigdy.. Niby nic, a tak cholernie rani.... Wiara, nadzieja w siebie powoli usypia, aż znika bezpowrotnie. Jesteś beznadziejny, do niczego. Nie jesteś warty.

BOLI JAK CHOLERA... Jeszcze usłyszeć to od najbardziej bliskiej osoby...

środa, 15 maja 2019

There's nothing holdin' me back

There's nothing holdin' me back (tłum. "Nic mnie nie trzyma z powrotem")

Coś się kończy, żeby coś może lepszego mogło się zacząć. Niektórzy rezygnują z pracy, żeby zajmować się dziećmi lub starszą osobą.. Inni znowu kończą szkołę średnią, aby móc wejść w dorosłe życie. Czy to do pracy czy studia. Każdy człowiek w pewnym momencie swojego życia zmienia coś.. Rezygnuje z czegoś, by zacząć coś zupełnie nowego. Ja mam czasami żal opuszczać coś, gdzie byłam na przykład jakiś czas. Były momenty, że najchętniej bym przerwała i koniec. Ale oficjalne pożegnanie - ma to coś w sobie i chyba jakoś nie zmienię uczuć towarzyszących mi przy tym. Z jednej strony jestem szczęśliwa, że mi się ta sytuacja kończy lecz z drugiej strony... Nie do końca jestem zadowolona. Może dlatego, iż są pewne sytuacje, osoby, które sprawiają, że te miejsce, sytuacja były jakoś bardzo ciekawe.
Ale spokojnie.. Nie opuszczam bloga ani pisanie na nim.. Coś zmieniło się w moim życiu, co nie ma wpływu jakiegoś większego na moje bycie tutaj. Może bardziej świadome posty, przelewanie myśli. Będę się jeszcze bardziej realizować dla Was i nie tylko :) Więc mam nadzieję, że zostaniecie ze mną dalej i będziecie śmiało śledzić moje wpisy tutaj :) Szykują się nowe, ciekawe posty.. Wiem, że już w wcześniejszych postach o tym mówiłam. Teraz to na 100 procent trzeba to realizować :*

Do usłyszenia kochani czytelnicy :*

piątek, 3 maja 2019

Maj, maj, maj ...

Nutka do posłuchania *LINK*

Nadszedł maj.. Cudowny miesiąc nieprawdaż? Majówka swoją drogą, ale ten miesiąc ma to coś w sobie .. Z kilku powodów wam powiem.. Wreszcie wszystko układa się dobrze.. Więcej wypadów, rozmów, realizacji jest. I jak tu się nie cieszyć? Coraz bardziej cieszę, że się nadchodzi powoli lato.. Będę się w 100 procentach realizować. Mam taką nadzieję co do bloga i prywatnych spraw :) Niestety szkoda, że ostatnio mało jest oznak życia od Was moi kochani czytelnicy.. Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane. Czy postami czy czym... Smutno przez to jest... Jak czytacie tego posta - dajcie jakąś oznakę, że czytanie, śledzicie mojego bloga jak i wpisy..

Całuski, do zobaczenia w kolejnym poście :*