wtorek, 29 maja 2018

Kocham Cię, ale Cię nie lubię.

Tytuł posta jest taki realny, prawda? Zgadzasz się z nim?
Ja też zgadzam się z nim, chociaż mam pewne odchylenia. Tak, odchylenia.
Kochać go, nie patrzeć na jego wady, pomyłki, nie idealność. Ale jest jedno pewne coś co jest wręcz wkurzające, denerwujące, powoduje takie popsucie humoru....

Kocham i tęsknię
Chociaż to takie niemęskie
Rozumiem, współczuję
Chociaż się czuję niezręcznie  Happysad - Lęki i fobie


Cierpisz, bo potrzebujesz tej osoby, którą kochasz.. Nawet ona Cię wystawia w pewnym sensie..
Gdy tylko chcesz zwykłej rozmowy, 5-10 minut zainteresowania .. Od razu czujesz się lepszy co nie? Chociaż trochę?

Łzy... Kolejne zmartwienie, powód ... Cholera jasna.

Nicość

Powiem tak, że będzie krótko, zwięźle i na temat
Nie można palić papierosów
Nie można pić alkoholu
Nie można zażywać narkotyków

A może za chwile będzie zakaz odzywania się? NAJLEPIEJ BYM SIĘ CZUŁA

Gdzie jestem?


Gdzie jestem? Gdzie moja fizyczna postać ? W tym zamieszaniu dnia codziennego - nie wiem.


Nie mam cholernego pojęcia. Chciałabym wiedzieć, ale Ci teraz nie powiem. Nie zmuszaj mnie do powiedzenia, nie popędzaj mnie, nie namawiaj do tego. BO NIE WIEM. Cholera nie wiem i nie wiem czy będę wiedzieć. W najbliższym czasie i w dalszym czasie.

Czas .... Jak to szybko mija.. 
Na początku coś mamy, a potem czegoś nie mamy.. Pisząc ten tekst, jakieś zdania..... To jest to co gra mi w mojej duszy. Mam nadzieję, że osoba, która ma tak samo albo prawdopodobnie spróbuje mnie zrozumieć.. A z drugiej strony ... Jak będziesz to czytać to wiedz, że nie wiem gdzie w tym momencie jestem. Nie wiem. Serio

Przy okazji macie piosenkę, posłuchajcie sobie
jej

Nigdy więcej

Nigdy więcej nie będę dawać się nikomu.
Nikt nie będzie mi kazał mówić, gdy inni mają w poważaniu to co mówię. Czy w ogóle mówię... Mają głęboko to w poważaniu. Nie interesuje ich to co ma moja osoba do zaprezentowania.

Nigdy nie będę ...
Dobra jestem - źle
Zła jestem - źle
Obojętna jestem- źle.  To jak DO CHOLERY mam być?

Czy w ogóle mam być? Czy jest potrzebne światu taka osoba jak ja?
Taka osoba, która jest do dupy, gruba, nie umie się wypowiedzieć, jąka się, brzydka jest, czasami powiem coś co sprawia że mam ochotę wszystko pierdolnąć i wyjechać najdalej od wszystkich osób...

Po prostu jestem cholernie samotna w duszy... Może wokół mojej osoby są ludzie, ale nie wiedzą w 5 procentach, 50, a nawet i w 100 procentach co u mnie się dzieje. Coraz bardziej się zamykam.

CORAZ BARDZIEJ SIĘ ZAMYKAM NA TEN ŚWIAT

Początek

Był początek.
Zamienił się w koniec.
Nigdy już nie będzie tak jak kiedyś.
Nigdy.