„Dziwne czasy. Telefony bez przycisków. Drzwi bez klamek. Ludzie bez mózgu. Relacje bez uczuć!"
Mamy XXI wiek... Niby taka nowoczesność. Każdy ma gdzie mieszkać, jeść, pracować. Ale czy na pewno wszystko mamy? Tak, przecież mam kochaną rodzinę, męża/żonę przy boku oraz gromadę przyjaciół i znajomych. Ale czy w tych relacjach między Wami są jakieś uczucia? Przecież tak, co ty tutaj wypisujesz za brednie?! Kocham, szanuje, lubię - ale czy na pewno? Pełno jest nienawiści, obojętności. Niby każdy rzuci kilka groszy na Wielką orkiestrę świątecznej pomocy albo na coś innego. Ale czy umiemy dojrzeć pomocy wśród naszych bliskich? Umiemy być serio mili, bez złośliwych komentarzy dla drugiej osoby? Gdzie ta uprzejmość? W sklepie wyścig o markową torebkę w promocyjnej cenie czy karpia za 12 zł - po co to nam? W rozmowie zapewniamy drugą osobę, że coś jej załatwimy, polecimy ją komuś, a nawet się nie odwróci a już wbijamy jej nóż w plecy. Co to ma być? Seks bez uczuć, wychowanie nowoczesne, znajomości fałszywe. Ocenianie kogoś po wyglądzie lub czy ma wszystko markowe? Serio musimy być, aż tak płytcy? Fałszywość, obojętność na ból innego. Bo przecież my jesteśmy najważniejsi. Nam się należy bardziej niż Krysi spod 4. Ale broń boże jak nam coś nie wyjdzie, a znajomemu już tak. Złość, nienawiść - przykre to jest moi drodzy czytelnicy. Strasznie przykre.
Sama nie jestem idealna, ale .... Ale denerwuje mnie to. Dużo osób obrobiło mi dupę za moimi plecami zamiast powiedzieć mi to prosto w twarz. Sama nie jestem lepsza. Czasami warto powiedzieć komuś prawdę niż być fałszywym przyjacielem. Relacja przyjacielska nie powinna odbywać się na ciągłym dogryzaniu czy wywyższaniu się, bo ta druga osoba mniej zarabia i tak dalej.
Zastanówmy się czy serio jesteśmy najlepsi, najwytrwalsi, czy damy radę sami ze sobą a tym bardziej jak ktoś ma przez życie z nami być, wytrzymywać. Może fajnie jak jesteś zołzą, s.ką, ale czy na stare lata dalej byś tak chciała? Czy ktoś z Tobą oraz Twoimi zachowaniami wytrzyma? Przecież wiedział co bierze za młodu.. Ale czy jesteś na pewno w 100 procentach zadowolona z takiego życia, dogryzania? Mamy cały weekend. Zastanówmy się czy wszystkie relacje, nasze zachowania są dobre, złe. Zmieńmy coś w sobie jako społeczeństwo. Człowiek jak chce to potrafi.



