sobota, 17 listopada 2018

Wracać czy jednak może ocalać?

LINK do piosenki

Wróć do swojego dzieciństwa. Co pamiętasz? Wakacje na wsi z dziadkami. Wakacje, gdzie musiałeś wstać z pierwszymi promieniami słońca. Wakacje, gdzie poznawanie nowych osób było takie proste. Nawet taniec w deszczu był piękny, cudowny. Wtedy ten świat taki kochany był. Wróć myślami do młodzieńczych lat, gdzie beztrosko żyłeś. Nie przejmowałeś się żadnymi sprawami jak i problemami. Żyłeś teraz i tu. Żyłeś codziennością po prostu. Gdzie podział się ten duch młodzieńczy? A no tak. Zniknął, gdy pojawiły się pierwsze jakieś nieporozumienia, problemy, ciężkie decyzje. Teraz w dorosłym życiu można zapomnieć o dziecięcym pogodnym duchu życia. Jak się o tym wspomni to można tylko liczyć na wyśmianie, no bo w dorosłym życiu myśleć jako dziecko? Przecież dziecko nie podejmie Ci poważnej decyzji. Ale często spostrzega na świat kolorowymi barwami, a nie jak dorosły - czarno białymi poglądami, gdzie rutyna najczęściej się pojawia. Nudzi się człowiek każdą rzeczą, czynnością. A gdy by tak się cieszyć z różnych prostych czynności. Nie chodzi mi zaraz o kupieniu żonie bukietu kwiatów, synowi upragnionej konsoli czy babci bukietu lekarstw.

Może zwykła rozmowa, uśmiech, chwila pobytu z drugą osobą. Nawet prosta rzecz - uśmiech na dzień dobry - nic nie kosztuje, a tyle może dać. Tak trudno jest uśmiechnąć się do osoby, której nie lubisz? Nie musisz jej lubić, ale drobne miłe czynności nikomu nie zaszkodziło. Uśmiech nic nie kosztuje. A czasami uśmiech posłany nieznajomym ludziom na ulicy może spowodować, że ich dzień może stać się lepszy.

Bo jak to mówi polskie przysłowie "prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie". I tym akcentem kończę ten wpis. Za długi nie jest, ale mam nadzieję, że coś z niego zapamiętacie i będziecie stosować w życiu codziennym. Małymi krokami do celu nie mylcie z krokami po trupach, bo to są dwie różne oraz odmienne sprawy ;)

poniedziałek, 5 listopada 2018

Gniew gniewem

Jak się gniewać, to się gniewać - stwierdziła mała Mi, obierając ziemniaka zębami - Trzeba czasem być złym, każde najmniejsze stworzenie ma prawo być złe. Ale Tatuś gniewa się nie tak, jak trzeba. Nic nie wydmuchuje z siebie, tylko wciąga do środka.
<Tove Jansson>

Kolejny, następny post w którym witam Was cytatem. Cóż, może to coś znaczy?

Co według Was jest gniewem? Co sprowadza do niego? Przytoczę Wam pojęcie czym jest gniew z strony Wikipedia.


Chciałabym wiedzieć co według Waszego zdania jest gniewem. Co go opisuje.. Chciałabym przeczytać przemyślenia nie moje, lecz teraz moich czytelników. Nie sugerujcie się wyjaśnieniem pojęcia gniew przez Wikipedię.
Czy jesteście zdania czy całe uczucie gniewu jest złe czy jednak czasami ma oblicze pozytywne? Chodzi mi o to, czy ma skutek na jakąś osobę lub grupę. Jestem ciekawa Waszych zdań oraz opinii :) Mam nadzieję, że nie zbudzi znowu takiej małej "sprzeczki" jak pod ostatnimi postami.

Dobranoc kochani :)