"...I wtedy przyszedł maj
Zamieszał w moim sercu
Zgubiłam cały żal
Poczułam co to szczęście
Tylko szczęście
Całe szczęscie... "
Nadszedł maj.
W ostatnim czasie wiele rzeczy się u mnie zmieniło. Zerwałam z chłopakiem, zaczęłam się ruszać jak i patrzeć co jem oraz pije, nie zaczęłam pracy (a którą prawie już miałam, lecz przerwał to koronawirus).... Można powiedzieć, że te 1,5 miesiąca było dla mnie do tej pory lekko ciężkie. Starałam się Wam publikować te posty, które już jakiś czas czekały na swoje pojawienie się tutaj na blogu. Teraz chciałabym wskoczyć na pełne obroty w pewnych sprawach. Między innymi więcej działać tutaj na blogu oraz na moim drugim blogu ( link -> Paulina w podróży *klik* ) . Na początku roku 2020 w styczniu napisałam post o swoich postanowieniach na blogu ( przypominajka *klik* ) . Teraz patrząc przez te 5 miesięcy - kiepsko mi to szło. Dlaczego tak się stało?
Dzisiejszy post będzie nowym rozdziałem tutaj na blogu jak i w moim życiu prywatnym. Zamykam jakąś część, aby zacząć nową. W dodatku z mocnym akcentem. Postaram się, aby maj był miesiącem regularnego pisania na obu blogach. Przygotowałam sobie nawet na kartkach co chciałabym Wam przekazać. Są to główne tylko słowa, zdania, które będą miały swoje rozwinięcie tutaj na blogu czy na drugim.
Teraz, gdy walczymy z problemem jakim jest koronawirus - ciężko jest się spotykać w większym gronie, zwiedzać Polskę czy odwiedzać miejsca za granicą. Musimy sobie radzić jakoś. Dlatego będę się starała więcej być tutaj na blogu. Napisać kilka słów czy chociaż 2-3 posty w jednym dniu. Mam nadzieję, że mi się to uda.
W ostatnim czasie wiele rzeczy się u mnie zmieniło. Zerwałam z chłopakiem, zaczęłam się ruszać jak i patrzeć co jem oraz pije, nie zaczęłam pracy (a którą prawie już miałam, lecz przerwał to koronawirus).... Można powiedzieć, że te 1,5 miesiąca było dla mnie do tej pory lekko ciężkie. Starałam się Wam publikować te posty, które już jakiś czas czekały na swoje pojawienie się tutaj na blogu. Teraz chciałabym wskoczyć na pełne obroty w pewnych sprawach. Między innymi więcej działać tutaj na blogu oraz na moim drugim blogu ( link -> Paulina w podróży *klik* ) . Na początku roku 2020 w styczniu napisałam post o swoich postanowieniach na blogu ( przypominajka *klik* ) . Teraz patrząc przez te 5 miesięcy - kiepsko mi to szło. Dlaczego tak się stało?
Dzisiejszy post będzie nowym rozdziałem tutaj na blogu jak i w moim życiu prywatnym. Zamykam jakąś część, aby zacząć nową. W dodatku z mocnym akcentem. Postaram się, aby maj był miesiącem regularnego pisania na obu blogach. Przygotowałam sobie nawet na kartkach co chciałabym Wam przekazać. Są to główne tylko słowa, zdania, które będą miały swoje rozwinięcie tutaj na blogu czy na drugim.
Teraz, gdy walczymy z problemem jakim jest koronawirus - ciężko jest się spotykać w większym gronie, zwiedzać Polskę czy odwiedzać miejsca za granicą. Musimy sobie radzić jakoś. Dlatego będę się starała więcej być tutaj na blogu. Napisać kilka słów czy chociaż 2-3 posty w jednym dniu. Mam nadzieję, że mi się to uda.
MAJ - bądź dla mnie i innych dobrym miesiącem. Przynoś same dobre myśli i sytuacje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz