środa, 1 kwietnia 2020

Kwiecień plecień, zawijasy z postami.

1. Do staruszki przychodzi ksiądz po kolędzie. Na stole są orzeszki. Staruszka mówi:
- Niech ksiądz się poczęstuje.
Ksiądz bierze i je.
- Ale dobre te orzechy!
Na to babcia:
- Orzechy orzechami, ale jaka czekolada dobra była!


2.Co mówi ksiądz po ślubie informatyka?
Pobieranie zakończone.
-------------------------------------------

3. Podczas lotu stewardesa nagle zadaje pytanie przez mikrofon:

- Szanowni pasażerowie, pilot chce wiedzieć, czy jest wśród państwa gorliwy chrześcijanin?
Pastor Müller, który właśnie udawał się na misję, dumny, że może dać świadectwo swojej wiary, podnosi rękę.
- Czy na pewno ma pan mocną wiarę, żadnych wahań i wątpliwości?
- To żaden problem, proszę pani!
- Świetnie! Bo byliśmy w kłopocie: samolot płonie, a nam brakuje jednego spadochronu!
-------------------------------------------

4. Ucieka misjonarz przed lwem. Widząc, że nie ma szans, pada na kolana i modli się:
"Panie, jeśli taka jest Twoja wola, spraw, aby w tej bestii obudziła się dusza gorliwego chrześcijanina!".
Nagle lew pada na kolana, składa łapy do modlitwy i mówi: "Pobłogosław Panie te dary, które spożywać będziemy".


5.Blondynka zaczęła pracą jako szkolny pedagog. Już pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biega po boisku razem z innymi tylko stoi samotnie. Podchodzi do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz z innymi za piłką?
- Bo jestem bramkarzem.
-------------------------------------------
6.Pani w szkole pyta Jasia kim chce zostać w przyszłości.

Jasiu mówi:
- Proszę pani ja chce zostać menelem. Niech pani pomyśli zero ZUSU, podatków, NFZ się tobą nie interesuje.
Dwadzieścia lat później Jasiu spogląda z 8 piętra swojego hotelu w Dubaju na szereg nieruchomości i mówi.
- K***a! Gdzie popełniłem błąd!?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz