Przy ostatnim poście moja osoba się rozpisała.. No cóż. Tak czy siak - zauważyliście lub nie, ale czasami bardzo krótkie posty są.. Jednak czasami długie... Że tak mi się to chce pisać.. I tak tego bezsensownego czegoś nie czyta.. Pisze o czymś z dupy i wydaje się , że autor jest cudowny, super idealnym człowiekiem.
Gówno wiecie, w dupie byliście... Ćmę widzieliście - tak Wam powiem. Serio.. Czytacie, czytacie i myślicie, że możecie krytykować, najeżdżać na kogoś. Dlaczego? Bo Wam się nie spodobało kilka zdań, słów, które piszę.
A ja i tak to mam gdzieś. Totalnie gdzieś to mam..
A teraz spadam stąd .. Lecę nim pochłonie mnie pisanie kolejnego esseju, którego i tak nikt nie przeczyta
Gówno wiecie, w dupie byliście... Ćmę widzieliście - tak Wam powiem. Serio.. Czytacie, czytacie i myślicie, że możecie krytykować, najeżdżać na kogoś. Dlaczego? Bo Wam się nie spodobało kilka zdań, słów, które piszę.
A ja i tak to mam gdzieś. Totalnie gdzieś to mam..
A teraz spadam stąd .. Lecę nim pochłonie mnie pisanie kolejnego esseju, którego i tak nikt nie przeczyta

Poważne zarzuty. Ale fakt większość z nas wie "gówno" o innych. A im mniej wie tym chętniej wylewa pomyje, poprawiając w sobie zaniżone ego. Lub karmiąc zawyżone. Jedna osoba czyta. Czasem. Chociaż słusznie zauważone, że jeżeli jest nikim, to jakby nikt nie czytał.
OdpowiedzUsuń