poniedziałek, 10 czerwca 2019

Dieta, treningi .. A może jednak zmiana stylu bycia?

Witam wszystkich moich czytelników w nowym poście o dosyć nietypowym tytule posta.. Ale spokojnie, już wszystko będę tłumaczyła w dalszej części dzisiejszego posta :) Więc jak, gotowi na posta? Zapraszam serdecznie do przeczytania !

W dzisiejszych czasach dużo się mówi o zdrowym stylu życia.. Zabójcze treningi, milion diet cudów, które zmienią nasze życie. Wiele kobiet jak i zarówno mężczyzn z tego korzysta. Nasuwa się jedno ważne pytanie.. Czy nie możemy normalnie odłożyć żywności, która serio szkodzi naszemu zdrowiu i ciału? Czy zamiast się katować na siłę na przykład na siłowni więcej się ruszać? Jazda na rowerze, rolkach lub zwykły spacer do pracy zamiast jeździć autem? Wysiąść 1-2 przystanki wcześniej, jeśli jednak komunikacją miejską jeździmy czy do pracy czy szkoły. Proste czynności, które niby są, ale często o nich zapominamy. Nie musimy też wydawać milionów kokosów na treningi na przykład zumby czy inne grupowe zajęcia.. Pełno filmików o różnorodnych charakterach, zaletach są. Dla kobiet w ciąży, dla początkujących, bardziej zaawansowanych. Tyle też mamy dużo siłowni na świeżym powietrzu z których możemy korzystać przez cały rok...
Nie rozumiem ludzi, którzy uciekają się również pod różnymi przykrywkami wymówek. Bo praca, bo jestem zmęczony.. Bo inne pierdoły. Nie oszukujmy się. Jak się chce to się to zrobi.. Czytając książkę można na leżąco wykonywać kilka ćwiczeń... Wymówka, że dzieci? Przy dzieciach też możesz ćwiczyć.. Śmiało z nimi ćwiczyć, połączyć swój ruch fizyczny z ich.
Więc taka mała rada do wszystkich .. Proszę, nie katujcie się na siłę z odchudzaniem, treningami.. Wszystko na spokojnie i przede wszystkim z zdrową głową. Inny post, poprzez który chciałam i Paniom i Panom pokazać, że nic na siłę i przymus.. Można wszystko na spokojnie w sobie zmienić. Nie na spokojnie, że za jakiś czas. Każdego roku macie swoje postanowienia noworoczne, które jedno z nich brzmi żeby schudnąć. Chodzi mi o to, iż powoli wdrażać coś nowego do swojego ciała, zdrowia, życia.. Nic nie na szybko, szybko. Bo macie za pół roku ślub, na który musicie magicznie schudnąć z powodu rodziny. Najważniejsze, żebyście wy dobrze się czuli, a nie na pokaz. Bo nie do tego droga kochani.. Zrobicie coś na pokaz to później znowu przytyjecie, a chyba tego nie chcecie prawda? No więc, róbcie to dla siebie samych niż dla kogoś. Nawet jeśli to będą rodzice, a najgorzej nasz partner w związku. Zmiana jest dla Was i tylko wyłącznie dla Was samych. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. Pomimo często braku czasu, można zdziałać więcej niż sobie myślicie. Nie poddawajcie się, nie dajcie się potępić słowami jak i czynami osób bliskich i też nie. 



*Tym postem nikogo nie chciałam obrazić, ani zmieniać jakikolwiek poglądów. Każdy ma prawo do własnego zdania, stanowiska. Jeśli nie zgadzacie się ze mną, mówi się trudno. Nie będę Was za to oceniać. Szanujmy się w dwie strony. Oczekujesz szacunku, sam szanuj innych :)

1 komentarz:

  1. Mój motyw do treningów był prozaiczny, zapragnąłem być tym czym stworzyła mnie natura nie styl życia, który narzucił człowiek człowiekowi. Konsumpcja i ogólne wyjebanie. Te tłumaczenia, że już taki jestem, a chwile pózniej cola z pułki i chipsy. I jak wspominasz, same wymówki, bo mam dzieci, bo mam prace itd. Nie raz trenowałem w deszczu wisząc na drążku gdy mój pies biegał i taplał się w błocie, bo chciałem. I nie raz nie chciałem, znajdując wymówki.
    Nie odpuszczaj, bo jak raz odpuścisz, kolejny raz przyjdzie Ci łatwiej, a realizacja pragnień co raz trudniej. Warto o siebie walczyć. Przyjemne jest to, gdy inspirujesz swoimi osiągnięciami, nawet jeżeli z 10 tylko jedna zrobi coś więcej niż się pozachwyca i zdeklaruje, że też zacznie się starać, to cały wysiłek jest wart tej jednej osoby, która dzięki Tobie odkryje inny świat i zapragnie w nim zostać, inspirując innych i Ciebie wnosząc swoim zaangażowaniem i wiarą coś również w Twoje życie. Dumę, sens Twoich działań.
    Nie odpuszczajmy to najważniejsze. Nawet jak czasem boli i nie jest łatwo, zostańmy przy tym co sprawia, że czujemy się czymś więcej.
    Pozdrawiam cieplutko.*

    OdpowiedzUsuń