piątek, 10 sierpnia 2018

Alfa i omega - bycie w XXI wieku

Jak być sobą w tym popieprzonym świecie pełnym kłamstwa, oszczerstw i fałszywości?
Jak się uśmiechać, gdy wszystko się wali?
Jak płakać, gdy wszystko dookoła jest niby takie idealne?
Fałszywość, nie idealność idealności, oszczerstwo, kłamstwo, bycie niby sobą na pokaz, pokazywanie na siłę ile my to potrafimy, umiemy.. Można by tak dalej, dalej i dalej. Trochę jak w typowym kole, które kręci się i końca nie ma. Wszystko ma swój początek i koniec. Koniec i początek. Tak dalej. Niby wiecie, ale nigdy tego głośno nie powiecie. A tym bardziej nie przyznacie się przed samym sobą. Bo po co? Jest w tym czymś jakiś cel, powód, przyczyna? Na pierwszy rzut oka może nie. Na drugie też.. Ale po dłuższym spojrzeniu na to można dojrzeć pewne rzeczy. Między innymi to, że świat obecny XXI wiek to już nie to samo co dalsze wieki. Pokolenia wcześniejsze zachowywały się inaczej, myślały totalnie odmiennie niż współcześni ludzie. Ludzie żyjący w XXI wieku to można opisać w kilku słowa. A nawet w jednym słowie : WILKI.
Dlaczego wilki? Wilki są wilkami dla siebie, czyli każdy człowiek patrzy na drugiego spod łba .. Zazdrość, fałszywość, kłamstwo. Kręci się tylko tam gdzie jest jakiś zysk, dobre zagranie. Człowiek nigdy nie chce pokazać się od tej drugiej strony. Jednak czasami niestety jakieś ruchy go zdradzają . 

1 komentarz:

  1. Człowiek z natury jest "zagarniaczem" tak jak wilki, poszerzać swoje terytorium i powiększać stado. System Alfa. To on mi da najwięcej, Omega jest silna, dużo mniej kłopotów. Osobiście nie widzę w tym nic złego, takie już życie. Jeżeli chodzi o wilki i inne stadne. Bo ludzie, ech jak wspominasz, to wyższy kaliber, to nowotwór nie tylko planety. Wampiry, wszelkiej maści nie dbające o nic po za sobą, a jak nawet sprawiają wrażenie, że to Empatia to i tak na celu ma ona tylko polepszyć własny swój obraz samemu Sobie nie faktycznie czynić niezobowiązujące dobro. I tu szkopuł. Nauczono nas rywalizacji już od wczesnych lat, jak te małe wilczki, nauczono nas że ktoś słabszy nie jest wiele wart. Nauczono nas szacunku za pozycje nie za osobowość. Nie nauczono nas patrzeć głębiej, w środek. Nie nauczono nas determinacji bez należytej nagrody, nie nauczono nas, żeby nie brudzić w swoim otoczeniu, ba nie nauczono nas nawet dbać o otoczenie. "Nie mądruj," Nie główkuj" "Znaj miejsce w szeregu" "Bądz pokorny" jak zwierzęta, i uwaga bo wychodząc po za ramy można zostać poranionym przez Alfa, Omega albo całe stado. I można długo lizać rany, co stado jeszcze bardziej uświadomi, że jesteś mało warty. Tego, jak być istotami musimy nauczyć się niestety sami i nasze małe "wilczki" żeby rozumiały, że po naszym życiu ono płynie dalej, a "świat ludzi" już dawno nie jest w centrum, i tak samo egocentryzm to już zacofanie. Jesteśmy rodziną, a przynajmniej powinniśmy być. Cieszmy się Sobą, budujmy, bawmy się, ale dbajmy wzajemnie o Siebie, kąsajmy się z lekka nawet by wzburzyć krew do działania. Mówiąc o korzyściach, każdy ma swoje miejsce gdzie czuje się dobrze, jak wilki swój las i jak pewien zielony stwór Kochający swoje skromne bagno. Jest Ci dobrze, to zacznij cenić i Kochać, uspokójmy swoje serca i zrozummy, że życie to coś więcej niż narzucone nam role .

    OdpowiedzUsuń