Osamotnienie wśród ludzi. Pustka, gdy czujesz że wszyscy totalnie Cię olewają, ignorują. Mówisz coś, a jednak jakby do ściany. Totalna cisza. Idealnym przykładem jest przysłowiowe rzucaniem grochem o ścianę. Wiele z nas tego wyrażenia używa.
Dzisiaj się totalnie czuję jakbym nie była wartościowa, ignorowana przez wszystkich. Może to wpływ pogody, ciśnienia czy też na przykład jakości snu. Nie mam pojęcia. Znacie to uczucie, gdy człowiek wstanie z pozytywnym nastawieniem, a w ciągu dnia mu się zmienia właśnie nastawienie na gorsze. A bo to coś nie idzie po jego myśli, a to jakaś krytyka drugiej osoby, która nie powinna mieć na nas jakiekolwiek znaczenia. Jeszcze ktoś z rodziny gdy chcesz się wygadać to ta osoba zaczyna o swoim dniu opowiadać. Jaki to był piękny, albo co ciekawego się wydarzyło. Odchodzisz na drugi plan. Zastanawiasz się czy warto opowiadać o swoich rozterkach. Czujesz się jak za przeproszeniem gówno i jeszcze bardziej Ci się wszystkiego odechciewa w życiu. Masz żal do siebie, swojego życia oraz do całego świata. Jesteś wkurzony, poirytowany. Znam to. Masz ochotę coś rozwalić, albo po prostu się napić i heja.
Czasami warto odpuścić. Wyciszyć się przy dobrej muzyce albo przy książce. Najlepiej w ciszy spędzić wolny czas, pobyć sam z sobą. Wyresetować swoje myśli, uspokoić się, wyluzować. Czasami jest to ciężkie, ale po głębokich wdechach udaje się jakoś.
Perfect - Nie płacz Ewka - każdy zna tą piosenkę. Właśnie ją słucham, jakoś mnie uspokaja. Staram się ogarnąć chaos wokół mnie. Myślę co zrobiłam dobrze, a co źle. Co poprawić, a może lepiej unikać w swoim życiu? Czasami taki reset poprawia myślenie. Mam taką nadzieję, że u mnie znowu to się sprawdzi. Totalny chaos mam w głowie, który chciałabym jak najlepiej ogarnąć. Dlaczego? Aby móc znowu prawidłowo myśleć, działać oraz realizować się w pełni w swoim życiu zawodowym i prywatnym. W kilku postach pisałam Wam, że nie warto przejmować się opiniami innych. Jednak czasami są takie momenty w człowieku, że słowa krytyki bardzo nas zabolą. A tym bardziej od osób, które kochamy lub z którymi nie mamy relacji poukładanych, relacje zanikające. A teraz czas na totalne olanie tych przykrych słów. OLEWKA KRYTYKI kochani. Czas start ;)
Dzisiaj się totalnie czuję jakbym nie była wartościowa, ignorowana przez wszystkich. Może to wpływ pogody, ciśnienia czy też na przykład jakości snu. Nie mam pojęcia. Znacie to uczucie, gdy człowiek wstanie z pozytywnym nastawieniem, a w ciągu dnia mu się zmienia właśnie nastawienie na gorsze. A bo to coś nie idzie po jego myśli, a to jakaś krytyka drugiej osoby, która nie powinna mieć na nas jakiekolwiek znaczenia. Jeszcze ktoś z rodziny gdy chcesz się wygadać to ta osoba zaczyna o swoim dniu opowiadać. Jaki to był piękny, albo co ciekawego się wydarzyło. Odchodzisz na drugi plan. Zastanawiasz się czy warto opowiadać o swoich rozterkach. Czujesz się jak za przeproszeniem gówno i jeszcze bardziej Ci się wszystkiego odechciewa w życiu. Masz żal do siebie, swojego życia oraz do całego świata. Jesteś wkurzony, poirytowany. Znam to. Masz ochotę coś rozwalić, albo po prostu się napić i heja.
Czasami warto odpuścić. Wyciszyć się przy dobrej muzyce albo przy książce. Najlepiej w ciszy spędzić wolny czas, pobyć sam z sobą. Wyresetować swoje myśli, uspokoić się, wyluzować. Czasami jest to ciężkie, ale po głębokich wdechach udaje się jakoś.
Perfect - Nie płacz Ewka - każdy zna tą piosenkę. Właśnie ją słucham, jakoś mnie uspokaja. Staram się ogarnąć chaos wokół mnie. Myślę co zrobiłam dobrze, a co źle. Co poprawić, a może lepiej unikać w swoim życiu? Czasami taki reset poprawia myślenie. Mam taką nadzieję, że u mnie znowu to się sprawdzi. Totalny chaos mam w głowie, który chciałabym jak najlepiej ogarnąć. Dlaczego? Aby móc znowu prawidłowo myśleć, działać oraz realizować się w pełni w swoim życiu zawodowym i prywatnym. W kilku postach pisałam Wam, że nie warto przejmować się opiniami innych. Jednak czasami są takie momenty w człowieku, że słowa krytyki bardzo nas zabolą. A tym bardziej od osób, które kochamy lub z którymi nie mamy relacji poukładanych, relacje zanikające. A teraz czas na totalne olanie tych przykrych słów. OLEWKA KRYTYKI kochani. Czas start ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz