Ilość ogólnie napisanych postów w tym roku?
72
Ilość wejść w tym roku? (na dzień 28.12.2019)
18,539
Średnia ilość postów w ciągu miesiąca?
2-3 posty
-----------------------------------------------------
Statystyki statystykami, ale bez Waszego wchodzenia i sporadycznego komentowania nie chciałoby mi się prowadzić tego bloga i jak i mojego drugiego, na którego serdecznie zapraszam *link* . Przez ten rok różne posty się pojawiały. Począwszy od poradników, aż po sytuacje które chcieliście żebym opisała. To, że tyle Was wchodzi na bloga i rzadko komentuje to i tak mnie cieszy. Rok 2019 był pełen zlotów i upadków. Wiecie bardzo dobrze, że posty się różnie pojawiały.. Raz lub dwa razy w miesiącu albo praktycznie wcale przez jakiś czas.. Były momenty, gdzie pojawiały się w miesiącu duża ilość postów. Jednym słowem kończąc - było różnorodnie, niesystematycznie moi kochani czytelnicy.
Nadchodzi rok 2020. W związku z tym chciałabym u siebie wprowadzić systematyczność i mam nadzieję, że wy mi w tym pomożecie. Pytanie jak, jakim sposobem? Już wyjaśniam. Konkretnie chodzi mi o Wasze komentowanie, żebyście zaczęli systematycznie razem ze mną działać. Piszę dla Was posta, gdzie wy go komentujecie, reagujecie na niego. Będzie to dla nas znak, że kontakt między piszącym a czytelnikami jest. Może być to mała grupa, która zachęci większość do częstszego komentowania. 2020 rok jest rokiem zmian, jak każdy rok. Ale sprawmy, żeby ten nadchodzący rok był tym decydującym ;) Co o tym pomyśle sądzicie?
W dzisiejszym podsumowującym poście to już tyle. Tak samo jak w roku 2019 to będzie ostatni post w tym roku. Do zobaczenia w Nowym Roku 2020, który nadejdzie już za chwilę. Miłej zabawy noworocznej i widzimy się w 2020 roku :)
Nie chcę być banalny ale 2020 to faktycznie rok wielkich zmian w moim życiu. Wręcz nazywam ten moment moim "nowym życiem". Bo po latach złej karty, los mi odpuścił. Spojrzał na mnie łaskawym okiem przynosząc nadzieje i możliwości. Ale mam tylko jedną szanse, która podszyta jest obietnicą złożoną życiu i sobie, że jej nie zmarnuje. Szczególnie, że data dnia moich urodzin wpisuje się w liczby składające się na cyfrę nowego 2020 roku i odczytuje to jako znak, że właśnie na ten rok los rzucił mi wielką szansę. Co prawda, jestem w tym wszystkim praktycznie sam, a samemu nigdy nie jest łatwo, jednak dekada, cierpień i zawodu dała mi wspaniałą mądrość i dziękuję, wrażliwość na otaczającą mnie rzeczywistość. Czasem mawiamy, że gdybym mógł przeżyć coś jeszcze raz z tą mądrością, którą mam teraz po latach to było by wspaniale, inaczej. To właśnie mam teraz. Szansę by przeżyć utraconą młodość, zrobić rzeczy których nigdy nie zrobiłem,a zawsze marzyłem.
OdpowiedzUsuńCzego mogę życzyć w tym naszym decydującym roku droga autorko. Spokoju, który jest najważniejszy za raz po zdrowiu. Osób w życiu, które dotrzymują danego nam słowa ale najbardziej byśmy dotrzymywali tych obietnic, które składamy samym sobie. No i pieniążka oczywiście bo bez trudno jest w dzisiejszym świecie być sobą na dłuższą metę,a co za tym idzie być szczęśliwym.
Stąd też trochę moje obawy przed składaniem obietnicy,że będę regularnie komentował każdy wpis. Do tej pory duży wpływ na to miały wewnętrzne nastroje oraz poczucie własnej wartości/Ego zależne od dnia,tygodnia, miesiąca, który minął. Ale skoro 2020 ma być decydujący, porównywalny w moim przypadku z odrodzeniem się z popiołów ;) to obiecuję postarać się być.i.pisać.
Zazwyczaj wolę pisać pozostając anonimowy. Jednak składając obietnicę powinienem w moim przekonaniu zrobić to jako ktoś z twarzą. Lub pyskiem jakoby by on nie był;). Zawsze to jednak pozostawia trochę odpowiedzialności za wypowiedziane słowa.
Szczęśliwego nowego roku.:) do* zobaczenia :)