środa, 15 maja 2019

There's nothing holdin' me back

There's nothing holdin' me back (tłum. "Nic mnie nie trzyma z powrotem")

Coś się kończy, żeby coś może lepszego mogło się zacząć. Niektórzy rezygnują z pracy, żeby zajmować się dziećmi lub starszą osobą.. Inni znowu kończą szkołę średnią, aby móc wejść w dorosłe życie. Czy to do pracy czy studia. Każdy człowiek w pewnym momencie swojego życia zmienia coś.. Rezygnuje z czegoś, by zacząć coś zupełnie nowego. Ja mam czasami żal opuszczać coś, gdzie byłam na przykład jakiś czas. Były momenty, że najchętniej bym przerwała i koniec. Ale oficjalne pożegnanie - ma to coś w sobie i chyba jakoś nie zmienię uczuć towarzyszących mi przy tym. Z jednej strony jestem szczęśliwa, że mi się ta sytuacja kończy lecz z drugiej strony... Nie do końca jestem zadowolona. Może dlatego, iż są pewne sytuacje, osoby, które sprawiają, że te miejsce, sytuacja były jakoś bardzo ciekawe.
Ale spokojnie.. Nie opuszczam bloga ani pisanie na nim.. Coś zmieniło się w moim życiu, co nie ma wpływu jakiegoś większego na moje bycie tutaj. Może bardziej świadome posty, przelewanie myśli. Będę się jeszcze bardziej realizować dla Was i nie tylko :) Więc mam nadzieję, że zostaniecie ze mną dalej i będziecie śmiało śledzić moje wpisy tutaj :) Szykują się nowe, ciekawe posty.. Wiem, że już w wcześniejszych postach o tym mówiłam. Teraz to na 100 procent trzeba to realizować :*

Do usłyszenia kochani czytelnicy :*

1 komentarz:

  1. Lubię wracać tam gdzie mi dobrze.
    Szkoda, że nie można przeczytać dokładnie ze szczegółami co to za zmiany u Ciebie, o tym co opuszczasz i na rzecz czego. Że to tylko takie zarysowe.
    Trzymam kciuki, ze to dobre zmiany, niosące szczęście.
    Do usłyszenia *)

    OdpowiedzUsuń