Tworząc dzisiejszy post słucham tej składanki : SKŁADANKA - link . Pomoże, bo post będzie trochę obszerniejszy niż dotychczas drodzy moi czytelnicy. A więc gorąco Was zapraszam do włączenia składanki i przeczytania dzisiejszego postu.
Każdy z nas pod koniec roku 2018 postanowił sobie kilka celów, które chciał wdrążyć w pierwsze dni stycznia. Niestety chęci już w tych postanowień i jakiekolwiek działania nie poszły ze sobą w parze. Nadszedł miesiąc marzec, a my dalej stoimy w miejscu z swoimi postanowieniami. Dupa niestety kochani jest. Moja osoba w połowie lutego zdecydowała się wreszcie skorzystać z darmowego wejścia do pobliskiej siłowni - czemu by nie? Z chęcią skorzystam. Wzięłam potrzebne rzeczy na siłownie, ćwiczę sobie. Niby fajnie, może zostanę na dłużej? Okazuje się, że jest fajna promocja. Skorzystałam z niej i tak się ciągnie do tej pory jak widać. Ale szczerze powiem Wam, że mój cel jak na razie bardzo ładnie idzie. Postanowiłam chodzić na siłownie/schudnąć. I mam nadzieję, że się nie złamie. Chciałam pokazać Wam na moim przykładzie, że oprócz planowania czegoś trzeba wreszcie się przełamać. Zrobić coś, co się odkłada miesiącami lub nawet latami. Dawno nie byłeś w kinie? W domach kultury skorzystasz z fajnych okazji, a przy okazji obejrzysz film z drugą osobą. Spontaniczny wyjazd za kilka x pieniędzy? Na różnych portalach, na przykład Groupon.pl, znajdziesz ciekawe zniżki do Zakopanego lub w inne miejsce. Ciekawy pomysł, skorzystać można. Polak jak chce to potrafi, a nie siedzi ciągle na kanapie przed telewizorem z piwem. Takie życie jest nudne. Niby większości z Was by to pasowało, ale kochani - nie doskwiera Wam taka rutyna? Bez przesady.. Zróbcie coś innego..
Przełamanie rutyny nie musi być od razu czymś przeciwnym do naszej postawy, naszego życia. Czasami wyjście na imprezę czy inne wyjścia może okazać się świetnym strzałem w dziesiątkę. Poznajemy nowe osoby, bawimy się - czy to nie brzmi fajnie? Samo wyjście z naszych czterech ścian jest bardzo ciekawe. W życiu, gdzie jest praca dom spanie i tak w kółko prędzej czy później każdego wykończy. Pogoń za pieniądzmi nie jest najważniejsza w życiu. Prawda, pieniądze są w jakimś stopniu potrzebne ale pamiętajcie, żeby nie zdominowały Waszego życia. Rodzina, przyjaciele - kontakt z drugą osobą jest ważne. Nawet bardziej niż kasa i pogoń za nimi. Co nam dadzą pieniądze, kiedy nie mamy u boku bliskich? Drugiej osoby, która nas przytuli, porozmawia. Drugiej osoby przy której można zasypiać i wstawać następnego dnia?
Postanowienia noworoczne powinny otwierać w nas chęci i mobilizacje do czegoś. A nie tylko do tego, żeby były. Najgorzej, że są tylko dla pochwalenia się przed znajomymi. Przypomnijcie sobie co myśleliście, gdy tworzyliście swoje postanowienia. Na pewno, że chcielibyście je zrealizować. Schudnąć można nie wydając milionów. Da się, uwierzcie mi. Wyjechać na wakacje? Nie stać Cię na wyjazd za granicę ? Odkładaj sobie po jakieś kwocie lub w tym roku odwiedź jakieś polskie miejscowości. O tym pisałam na początku postu, że jak się chce to się to zrobi. Nawet odmówienie pobytu w restauracji typu fast-food zawsze coś liczy.. Znalazłeś grosz na ulicy? To wrzucaj do swoich wakacji. Grosz do grosza i może być po jakimś czasie bardzo ciekawa suma. Idealna na wyjazd na tydzień do jakiegoś kraju. Zmiana mieszkania? Poszukać, popytać - znajdzie się. Najważniejsze, aby się nie poddawać. A jeszcze ważniejsze, aby tego nie odkładać. Bo życie mija w bardzo szybkim czasie. Nawet nie odwrócimy się, a będziemy osobami starszymi. Nie dajmy się gadaniu, że nie damy, nie stać nas i tak dalej. Bo my sami wiemy, że nas stać. Dużo też zależy od podejścia. Poniżania możemy zmienić w coś pozytywnego. Anty atak moi czytelnicy. Ktoś Cię poniżył? Miło mu podziękuj i rób swoje. Jak ktoś kogoś poniża nie jest wart niczego kochani. Nawet nie jest godzien psiej karmy. Tyle w temacie.
Chciałabym, aby po przeczytaniu tego postu wreszcie zaczęliście realizować nie tylko postanowienia noworoczne, ale marzenia swoje. Swoje marzenia, cele. Nie cudze, bo nie będziecie szczęśliwi. Spełniajcie się zarówno zawodowo i prywatnie, żeby to sprawiało na waszej twarzy uśmiech jak i satysfakcję. Uśmiechajcie się, wiosna idzie. Nie dajmy się pozorom, że wiosna, że nowa pora roku nowy ja. Jak chcecie to w każdej chwili możecie coś zacząć, zakończyć moi kochani. Nic nie stoi na drodze. Może myślenie, ale to można zdecydowanie zmienić. Rutyna i osoby zazdrosne na to nam nie pozwalają. Więc działajcie i przy okazji uśmiechajcie się. Bo to wkurza ludzi, którzy są zazdrośni, siedzą w swoim komfortowym miejscu i tylko komentują. Sami mają postanowienia słabe, ale nic kompletnie z nimi nie robią. Bo im się nie chce. Nie bądźcie takimi osobami, tylko przeciwnymi do nich. Uśmiechajcie się.
Każdy z nas pod koniec roku 2018 postanowił sobie kilka celów, które chciał wdrążyć w pierwsze dni stycznia. Niestety chęci już w tych postanowień i jakiekolwiek działania nie poszły ze sobą w parze. Nadszedł miesiąc marzec, a my dalej stoimy w miejscu z swoimi postanowieniami. Dupa niestety kochani jest. Moja osoba w połowie lutego zdecydowała się wreszcie skorzystać z darmowego wejścia do pobliskiej siłowni - czemu by nie? Z chęcią skorzystam. Wzięłam potrzebne rzeczy na siłownie, ćwiczę sobie. Niby fajnie, może zostanę na dłużej? Okazuje się, że jest fajna promocja. Skorzystałam z niej i tak się ciągnie do tej pory jak widać. Ale szczerze powiem Wam, że mój cel jak na razie bardzo ładnie idzie. Postanowiłam chodzić na siłownie/schudnąć. I mam nadzieję, że się nie złamie. Chciałam pokazać Wam na moim przykładzie, że oprócz planowania czegoś trzeba wreszcie się przełamać. Zrobić coś, co się odkłada miesiącami lub nawet latami. Dawno nie byłeś w kinie? W domach kultury skorzystasz z fajnych okazji, a przy okazji obejrzysz film z drugą osobą. Spontaniczny wyjazd za kilka x pieniędzy? Na różnych portalach, na przykład Groupon.pl, znajdziesz ciekawe zniżki do Zakopanego lub w inne miejsce. Ciekawy pomysł, skorzystać można. Polak jak chce to potrafi, a nie siedzi ciągle na kanapie przed telewizorem z piwem. Takie życie jest nudne. Niby większości z Was by to pasowało, ale kochani - nie doskwiera Wam taka rutyna? Bez przesady.. Zróbcie coś innego..
Przełamanie rutyny nie musi być od razu czymś przeciwnym do naszej postawy, naszego życia. Czasami wyjście na imprezę czy inne wyjścia może okazać się świetnym strzałem w dziesiątkę. Poznajemy nowe osoby, bawimy się - czy to nie brzmi fajnie? Samo wyjście z naszych czterech ścian jest bardzo ciekawe. W życiu, gdzie jest praca dom spanie i tak w kółko prędzej czy później każdego wykończy. Pogoń za pieniądzmi nie jest najważniejsza w życiu. Prawda, pieniądze są w jakimś stopniu potrzebne ale pamiętajcie, żeby nie zdominowały Waszego życia. Rodzina, przyjaciele - kontakt z drugą osobą jest ważne. Nawet bardziej niż kasa i pogoń za nimi. Co nam dadzą pieniądze, kiedy nie mamy u boku bliskich? Drugiej osoby, która nas przytuli, porozmawia. Drugiej osoby przy której można zasypiać i wstawać następnego dnia?
Postanowienia noworoczne powinny otwierać w nas chęci i mobilizacje do czegoś. A nie tylko do tego, żeby były. Najgorzej, że są tylko dla pochwalenia się przed znajomymi. Przypomnijcie sobie co myśleliście, gdy tworzyliście swoje postanowienia. Na pewno, że chcielibyście je zrealizować. Schudnąć można nie wydając milionów. Da się, uwierzcie mi. Wyjechać na wakacje? Nie stać Cię na wyjazd za granicę ? Odkładaj sobie po jakieś kwocie lub w tym roku odwiedź jakieś polskie miejscowości. O tym pisałam na początku postu, że jak się chce to się to zrobi. Nawet odmówienie pobytu w restauracji typu fast-food zawsze coś liczy.. Znalazłeś grosz na ulicy? To wrzucaj do swoich wakacji. Grosz do grosza i może być po jakimś czasie bardzo ciekawa suma. Idealna na wyjazd na tydzień do jakiegoś kraju. Zmiana mieszkania? Poszukać, popytać - znajdzie się. Najważniejsze, aby się nie poddawać. A jeszcze ważniejsze, aby tego nie odkładać. Bo życie mija w bardzo szybkim czasie. Nawet nie odwrócimy się, a będziemy osobami starszymi. Nie dajmy się gadaniu, że nie damy, nie stać nas i tak dalej. Bo my sami wiemy, że nas stać. Dużo też zależy od podejścia. Poniżania możemy zmienić w coś pozytywnego. Anty atak moi czytelnicy. Ktoś Cię poniżył? Miło mu podziękuj i rób swoje. Jak ktoś kogoś poniża nie jest wart niczego kochani. Nawet nie jest godzien psiej karmy. Tyle w temacie.
Chciałabym, aby po przeczytaniu tego postu wreszcie zaczęliście realizować nie tylko postanowienia noworoczne, ale marzenia swoje. Swoje marzenia, cele. Nie cudze, bo nie będziecie szczęśliwi. Spełniajcie się zarówno zawodowo i prywatnie, żeby to sprawiało na waszej twarzy uśmiech jak i satysfakcję. Uśmiechajcie się, wiosna idzie. Nie dajmy się pozorom, że wiosna, że nowa pora roku nowy ja. Jak chcecie to w każdej chwili możecie coś zacząć, zakończyć moi kochani. Nic nie stoi na drodze. Może myślenie, ale to można zdecydowanie zmienić. Rutyna i osoby zazdrosne na to nam nie pozwalają. Więc działajcie i przy okazji uśmiechajcie się. Bo to wkurza ludzi, którzy są zazdrośni, siedzą w swoim komfortowym miejscu i tylko komentują. Sami mają postanowienia słabe, ale nic kompletnie z nimi nie robią. Bo im się nie chce. Nie bądźcie takimi osobami, tylko przeciwnymi do nich. Uśmiechajcie się.

Fajnie słyszeć, że ćwiczysz. Że zaczęłaś. Początki są najtrudniejsze, pierwsza euforia, oczekiwania szybkich efektów. A to może potrwać, za nim błyśnie Ci z zachwytu w oczach na widok odbicia w lustrze. Ale warto. Uwierz. Pozniej praca nad ciałem staje się czymś normalnym i cieszymy się nie tylko z efektów ale z tych wygranych nad lenistwem i nieświadomością. Polecam Ci Autorko, wczucie się w temat żywienia i sublementacji. Aminokwasy. Minerały. To co ważne dla organizmu przy sportowym trybie życia ale zarówno jak i bez aktywności jest wiele ważnych składników, które pomagają w dobrym utrzymaniu ciała i ducha.
OdpowiedzUsuńNiektórym odchodzi się trudniej niż innym. Monogamistom i marzycielom szczególnie. Takie osoby nie potrafią od tak wzruszyć ramionami na coś co było lub mogło być ich światem. Dają się nawet poniżyć, potrafią przetrwać burzę i wycierpieć przykrości, żyjąc nadzieją, że powróci to co było pięknem w ich życiu. Bo tak zazwyczaj się zaczyna między "nimi" od piękna i szczęścia. Pozniej z różnych powodów coś się psuje, i ten kto poczuł w swojej naiwności głębokie uczucie, stara się nie zwracać uwagi na chwilowe niedogodności, przykrości ze strony drugiej osoby. Trudno mu to sobie wytłumaczyć, że to już nie jest chwilowe, jego wiara w to, że jeżeli przetrwa najgorsze to będzie już tylko cudownie. Na powrót piękny początek zagości między nią a nim powoduje, że znoszą wszystko także poniżanie. A nie powinni, bo ktoś kto poniża nieustannie nie kocha labo nie kocha właściwie. I nie jest wart psiej karmy, można tak powiedzieć. Bo wartości bycia bliskimi, partnerami nie wpisują się w to słowo, poniżanie innych świadczy tylko o małej wartości wnętrza osoby poniżającej. Oczywiście są różne okresy w życiu i trudne momenty. Czasem stajemy się nie do zniesienia, jesteśmy nerwowi i szybko się irytujemy, ale jeżeli jedynie mamy kogoś po to by wyładowywać na nim złość i frustracje to powinniśmy się zastanowić głęboko, czy aby to coś jest warte żeby się o to starać skoro nic się nie zmienia, a przyszłość rysuje się większością takich dni, tygodni, miesięcy.
https://www.youtube.com/watch?v=NfSGMnl_9NE