I nastał kolejny nudny post z przemyśleniami autorki na jakiś popieprzony temat lub tematy... Ale może też tak macie. Tylko ciekawe co ja miałam na myśli. Już wyjaśniam.
Chodzi mi o to, czy też tak macie - chodzi o to, że niby tako jako wierzycie w siebie. Wierzycie w siebie, czasami zdarzy Wam się momenty niewierzenia w swoją osobę. Ale gdy pojawia się pewna sytuacja, że ktoś w Was nie wierzy często. Najczęściej to znajomi, którzy mało z Wami rozmawiają lub co gorsza rodzina. Ale gdy własny rodzic przekreśla wasze ambicje to przykro się robi co nie? Kiepsko w Was wierzy, bo na przykład wie że nie zdacie matury.. Nie dasz rady pojechać sama nad morze czy zdać prawo jazdy w wieku 30 lat czy 45 lat.. Takie proste sprawy, a my chcemy żeby w nas wierzono. Żeby była jakaś iskierka nadziei na to, że ktoś jednak na nas liczy i nasze ambicje są. Krytyka zawsze będzie, ale brak wiary - czy to jest dobry czy jednak zdecydowanie złe? Wydaje mi się, że powinna być, ale wszystko z umiarem moi drodzy.
Ale wiara w nikogo to rutyna już w 21 wieku? Normalne w tych czasach można powiedzieć śmiało. Ale czy na pewno? Na pewno ? Jesteś tego pewien? Czy stan płakania jest dobry, gdy nikt nas nie widzi? Czy stan płakania jest dobry, gdy to tylko wszyscy poszli? Czy stan płakania jest dobry, gdy płacze się do poduszki po ciężkim dniu ? Czy w ogóle opłaca się płakać w tych czasach? I tak przyjdzie na Ciebie czas, gdy twierdzisz że płakanie jest dla mięczaków. Przytoczę jeden cytat ...
Samotność i brak wiary? Niby dwa różne pojęcia, a jak się doskonale wręcz dopełniają. Cudownie moi drodzy czytelnicy. Brak wiary w siebie, w swoje możliwości.. A także brak wiary ze strony rodziny czy też bliskich znajomych, przyjaciół. Taki brak wiary w nasze ambicje często powoduje samotność. Człowiek najlepiej w takich sytuacjach czuje się sam, w swoim otoczeniu. Znajomi się nie odzywają, bo to najczęściej kontakt był z naszej strony. Mało kiedy z ich niestety. Teraz to zauważyliście? I tak się ktoś znajdzie, że powie coś mądrego, ambitnego co może mnie tutaj złamać. To, że nie mam racji? To, że tak już jest? To, że żyjemy w takich czasach lub że po prostu ludzie już tacy są i się nie zmienią? Albo że mamy się tym nie przejmować, bo po co? W jakim tym sens jest.. Przecież miejmy to w czterech literach jak często ja, autorka, piszę w swoich postach do Was. Może znowu mogłabym to napisać lub wy mi o tym przypomnijcie? Miej wyjebane, a będzie Ci dane. Bardzo często słyszymy zdanie przed chwilą przeczytane. Jeśli będzie Ci dane to nie przypadkiem znowu wrócisz do tej samotności, z której no można by dostać depresji na przykład?
Myślę, że bardziej się nie będę rozpisywać... Chyba dla Was będzie lepiej. Oczekujcie następnych wpisów. Jeśli chcecie jakiś temat to piszcie w komentarzach. Jestem ciekawa jakie ciekawe tematy Was interesują i czy chcecie jakiś rozmyśleń z innego punktu widzenia? Co wy na to? :) Piszcie w komentarzach moi drodzy czytelnicy i oczekujcie!
W sercu pustyni czy wśród tłumu, co za różnica? Człowiek w swej istocie jest wszędzie samotny...
Samotność i brak wiary? Niby dwa różne pojęcia, a jak się doskonale wręcz dopełniają. Cudownie moi drodzy czytelnicy. Brak wiary w siebie, w swoje możliwości.. A także brak wiary ze strony rodziny czy też bliskich znajomych, przyjaciół. Taki brak wiary w nasze ambicje często powoduje samotność. Człowiek najlepiej w takich sytuacjach czuje się sam, w swoim otoczeniu. Znajomi się nie odzywają, bo to najczęściej kontakt był z naszej strony. Mało kiedy z ich niestety. Teraz to zauważyliście? I tak się ktoś znajdzie, że powie coś mądrego, ambitnego co może mnie tutaj złamać. To, że nie mam racji? To, że tak już jest? To, że żyjemy w takich czasach lub że po prostu ludzie już tacy są i się nie zmienią? Albo że mamy się tym nie przejmować, bo po co? W jakim tym sens jest.. Przecież miejmy to w czterech literach jak często ja, autorka, piszę w swoich postach do Was. Może znowu mogłabym to napisać lub wy mi o tym przypomnijcie? Miej wyjebane, a będzie Ci dane. Bardzo często słyszymy zdanie przed chwilą przeczytane. Jeśli będzie Ci dane to nie przypadkiem znowu wrócisz do tej samotności, z której no można by dostać depresji na przykład?
Myślę, że bardziej się nie będę rozpisywać... Chyba dla Was będzie lepiej. Oczekujcie następnych wpisów. Jeśli chcecie jakiś temat to piszcie w komentarzach. Jestem ciekawa jakie ciekawe tematy Was interesują i czy chcecie jakiś rozmyśleń z innego punktu widzenia? Co wy na to? :) Piszcie w komentarzach moi drodzy czytelnicy i oczekujcie!
Dlatego trzeba się obracać wśród ludzi którzy od początku są z tobą szczerzy chcą ci pomóc i robią wszytko aby druga osoba osoba czula się przy nich dobrze jeżeli ktoś był albo zaczyna ci wypominać twoje wady lub blendy wiedz że ta osoba nigdy nie będzie z tobą szczera i zawsze będzie pamiętać o tym co go odepchnęło albo zraniło dlatego zawsze będzie się czuł i uważał za lepszwgo od swojego kolegi/chlopaka/koleżanki/dziewczyny i naprawdę wtedy zaczynaja się udawane relacje bo druga osoba poprptu nie chce zranić pierwszej bo dopiero wtedy myśl o jego uczuciach tak to cały czas w głowie ma te wszystkie sytuacje co go zraniły albo odepchnęły ale nie umie o tym pogodac a gdy dojdzie do sytucajs kiedy skończyciee ze soba to potem tylko odbiera tej pierwszej osobie wiary w siebie bo doskonale wiedział o popełnionych bledach i a druga osoba poprostu za długo potwm brnęła w związkach i dopiero na końcu możemy się dowiedzieć albo zobaczyć co tak naprawdę o nas ktoś myśli ale nie umiał o tym pogadać albo odrazy to skonczyc skoro to go aż tak zranilo a potem zaczynają się pytania do samego siebie czy faktycznie Awsze już tacy będziemy i tak jak w moim przypadku nigdy nie uwierzę w żadne prawdziwe miłości wszytko to jest fikcja jeżeli dwie osoby są naprawdę w sobie zakochane i wiedza ta od początku nie robią nic na siłę i są wobec siebie naturalni to wtedy można stwierdzić że to jest coś na poważnie
OdpowiedzUsuńTakże jeżeli nie masz wiary w kogoś to nie powinieneś wgl się odzywać bo dajesz tylko tej osobie do zrozumienia że faktycznie jest nikim i zaczyna się brak wiary w siebie ale ludzie silni psychicznie wytrzymają wszytko to tylko da im nauczke żeby uważać i nie ufać ludziom zbyt bardzo bo tylko potem to kończy się rozczarowaniem takie jest wobec mnie zdanie dlaczego ludzie są wobec siebie tak zawistni??
Ktoś kto mówi o kogoś wadach i błędach temu komuś nigdy nie będzie w stosunku do takiej osoby szczery...? A może właśnie tylko taka osoba jest właśnie szczera?? Ponieważ mówi o skazach, aby dana osoba je zauważyła! A jak wiadomo połową sukcesu jest znalezienie/zlokalizowanie/ nazwanie danego problemu. Nie wiem kim jesteś, ale piszesz tej dziewczynie takie bzdury, że aż mi ręce opadają..! Już twe pierwsze zdanie zawiera podchwytliwą sugestię - ona może tego nie widzi, ale ja widzę klarownie. "Przyjaciel karci, wróg chwali."
UsuńDo autorki bloga: lepiej trzymaj się z daleka od tego typa.
Co się przejmujesz czy ktoś w cię wierzy czy nie? Chcesz odebrać chwałę i sławę od ludzi?? Najważniejsze byś ty sama w siebie wierzyła, to jest podstawa.
Jest różnica między:
Usuń"Z pewnością nie zdasz prawa jazdy za pierwszym razem. Tak zdają tylko najlepsi.", a
"Słuchaj, nie zdasz tego prawa jazdy, ponieważ widzę, że za nerwowo podchodzisz do samej myśli o egzaminie.", prawda?
Do autora komentarza: nie wiesz dlaczego ludzie są zawistni?? Przecież samo znaczenie tego słowa to wyjaśnia! Zawiść czyli zazdrość. Jeśli nie znasz znaczenia słów to jaką wiarygodność posiadają twe wywody..?
I żeby było jasne - nie mam zielonego pojęcia kim jesteś Jack'u.
OdpowiedzUsuńSłuchaj Gościu Ja powyższego komentarza nie pisałem. Więc zejdz ze mnie, bo zaczynasz mnie irytować. Zwróciłem Ci uwagę na słownictwo wobec Kobiet na blogu pisanym przez Kobietę i coś tu próbujesz udowodnić, że masz złotą zbroje i przyszedłeś uratować Dziewczyne. Mam jeszcze zamiar napisać Ci koment do ostatnich Twoich mądrości ale nie mam teraz wolnej chwili, żeby Ci w nim dobrze zobrazować jakim typem jesteś, żebyś zszedł z piedestału własnego uwielbienia.
UsuńZacznę już tutaj, bo nie potrafisz rozróżnić stylu w, którym ktoś pisze. Jest tu dużo moich komentarzy. Ale nie ten. Nie podpowiem Ci czym się różni sam, Sobie zdejmij te hejterskie okulary,
OdpowiedzUsuńi się przyjrzyj.
Wiadomo, wielu was było i każdy miał wiele masek i wiele imion. Było.
UsuńWow. Nie wiem czy dalej z Tobą polemizować. Zwróć uwagę na słowo ! Wiadomo ! Zamiast słowa Wybacz ! lub pokrewnego. Wiadomo to z kim ma się tu do czynienia. https://www.youtube.com/watch?v=YxobYlQ_rm4 i nie przetłumaczysz nic !
Usuń